Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Benjamin Toniutti: Gram w drużynie, która ma wygrać wszystko

Benjamin Toniutti: Gram w drużynie, która ma wygrać wszystko

fot. Łukasz Krzywański

– Wiedziałem już wcześniej, że jeśli znajdziemy się w finale w Berlinie to dwa dni później czeka mnie mecz z Bydgoszczą, a później będę grał co trzy dni do końca sezonu. Jestem na to gotowy. Gram w drużynie, która ma wygrać wszystko, więc to normalne – powiedział rozgrywający ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, Benjamin Toniutti po sobotniej przegranej z MKS-em Będzin.

W sobotę siatkarze Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle zmierzyli się na wyjeździe z zajmującym przedostatnie miejsce w ligowej tabeli MKS-em Będzin. To jednak zawodnicy prowadzeni przez Jakuba Bednaruka narzucili swój styl gry i okazali się lepsi w dwóch pierwszych partiach. Wprawdzie mistrzowie Polski byli w stanie wygrać wygrać kolejnego seta, ale będzinianie zdołali powrócić na zwycięską ścieżkę i zapisali na swoim koncie cenne trzy punkty.



– Wiedzieliśmy o tym, że w tej hali niełatwo się gra. Nasi rywale przystąpili do tego starcia bez żadnej presji. Chcą zbierać punkty w każdym spotkaniu, ponieważ muszą bronić się przed spadkiem. Rozegrali perfekcyjny mecz, a my z kolei tak naprawdę nie mogliśmy w niego wejść. Nasz powrót w trzecim secie był dobry. Na koniec nasi przeciwnicy odnieśli zasłużone zwycięstwo, bo zaprezentowali się lepiej od nas – podsumował rozgrywający.

Zawodnicy Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle na przestrzeni całego meczu zdecydowanie słabiej prezentowali się w ofensywie i to pomimo lepszego przyjęcia. Siatkarze prowadzeni przez Jakuba Bednaruka byli także skuteczniejsi w bloku. – Myślę, że żaden z nas nie może być zadowolony ze swojego występu. W tym spotkaniu nikt nie zagrał dobrze. Nie pokazaliśmy niczego ciekawego w sobotę, musieliśmy wrócić do meczu. Nie mam czasu na rozmyślanie o naszej postawie, ponieważ za trzy dni zmierzymy się z Jastrzębskim Węglem – opowiedział Benjamin Toniutti.

Czy wpływ słabszą na postawę podopiecznych Nikoli Grbicia miała przerwa reprezentacyjna? – Myślę, że to nie miało wpływu. Wygraliśmy przecież w meczach przeciwko bydgoszczanom i bielszczanom. Oczywiście, jestem zmęczony, ale nie to było powodem naszej porażki. Tak samo czuje się wielu innych graczy. Zagraliśmy źle całym zespołem. Musimy wrócić do pracy i przygotować się na następne spotkania – odparł siatkarz. – Wiedziałem już wcześniej, że jeśli znajdziemy się w finale w Berlinie to dwa dni później czeka mnie mecz z Bydgoszczą, a później będę grał co trzy dni do końca sezonu. Jestem na to gotowy. Gram w drużynie, która ma wygrać wszystko, więc to normalne. Mamy mecze w Lidze Mistrzów, PlusLidze i Pucharze Polski, chcemy zwyciężać – dodał Benjamin Toniutti.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-01-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved