Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Beniaminek LSK w ogromnych tarapatach. Dokończy sezon?

Beniaminek LSK w ogromnych tarapatach. Dokończy sezon?

fot. Michał Szymański

Wisła Warszawa w ubiegłym sezonie pokonała w barażu KSZO Ostrowiec Świętokrzyski i awansowała do LSK.  Paradoksalnie sytuacja ta nie wyszła temu klubowi na dobre, w Wiśle brakuje zarówno pieniędzy, jak i zawodniczek. Trwa walka o to, aby zespół w ogóle dokończył sezon. Na piątek jest zaplanowane spotkanie władz Wisły i  PLS.   – Wtedy będziemy wiedzieć więcej – stwierdził prezes PLS Paweł Zagumny. W czwartkowy wieczór stołeczny klub planuje opublikować oświadczenie z wyjaśnieniami dotyczącymi problemów organizacyjnych.

 



Kłopoty finansowe Wisły ciągną się już od  co najmniej kilkunastu miesięcy, a w lidze notuje porażkę za porażką. – Trwa walka o uratowanie klubu – mówi osoba z otoczenia stołecznej drużyny. Zagrożony jest zaplanowany na sobotę wyjazdowy mecz z Grot Budowlanymi Łódź. –  Chcemy, żeby ten mecz się odbył i jesteśmy gotowi w nim zagrać. Wiemy jednak, że jest prawdopodobieństwo odwołania albo przeniesienia go na inny termin – przyznaje prezes Budowlanych, Marcin Chudzik. W Arenie Ursynów, gdzie dotąd grała Wisła w LSK, nie odbędzie się także żadne z jej spotkań domowych zaplanowanych na luty. Nie wiadomo, gdzie i czy w ogóle zostaną rozegrane. Brakuje pieniędzy na organizacje meczów i wynajem hal, które w większości terminów i tak pozostają niedostępne.

Wisła w tym sezonie nie wygrała jeszcze meczu.  – Za każdym razem, gdy wchodziłam do tej szatni po porażkach, chciałam, żeby ta sytuacja się zmieniła – mówi Agnieszka Rabka, która przestała być trenerką Wisły na początku stycznia. – Czy pamiętamy, jak się wygrywa? Tak i brakuje nam tego uczucia – mówiła środkowa, Aleksandra Szymańska. – Liczymy, że to się jeszcze odmieni, ale na pewno nie jest nam łatwo – dodała. Przypomnijmy, że jeszcze w trakcie okresu przygotowawczego zespół prowadził  Adam Grabowski.

Nowym trenerem zespołu został Dejan Desnica, ale i on od samego początku napotkał w klubie duże problemy. W przegranym 0:3 meczu z #VolleyWrocław Serb nie mógł skorzystać z Joycinhi. To jedna z dwóch brazylijskich skrzydłowych, które Wisła sprowadziła tuż po starcie sezonu, ale CEV długo nie pozwalał na ich grę w Lidze Siatkówki Kobiet. Zawodniczki zadebiutowały dopiero w listopadzie, ale ich pojawienie się w składzie nie przyniosło efektów w postaci dużo lepszej gry. Druga z nich, Nikolle Correa raz musiała nawet zagrać jako libero, ze względu na kontuzję Adriany Adamek.  Joycinha wyjechała w okresie świąt do Brazylii, pomimo ostrzeżeń ze strony klubu, że jej wiza traci wkrótce ważność. Miała czekać w Polsce na jej przedłużenie, ale zdecydowała się wrócić do kraju i do tej pory nie pojawiała się na treningach. Klub rozwiązał z nią umowę z winy zawodniczki. Odeszła również wspomniana Nikolle Correa, a także dwie inne siatkarki – Aleksandra Lipska i Katarzyna Olczyk. Teraz w Wiśle gotowych do gry jest zaledwie osiem siatkarek. Prezes Grzegorz Kulikowski zapowiadał ściągnięcie nowych twarzy, ale żadna umowa nie została podpisana.

 

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2020-01-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved