Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Beniaminek lepszy w sparingu od MKS-u Będzin

Beniaminek lepszy w sparingu od MKS-u Będzin

fot. Katarzyna Antczak

Pierwszy sparing i pierwsze zwycięstwo – siatkarze Aluronu Virtu Warty Zawiercie od wygranej rozpoczęli przygotowania do historycznego sezonu na parkietach PlusLigi. Żółto-zieloni pokonali we własnej hali MKS Będzin 3:1. Okazję do rewanżu będzinianie będą mieli już w piątek, we własnych obiektach.

Po otwierającej starcie udanej zagrywce Grzegorza Pająka do głosu doszli goście, którzy prowadzili 5:2, ale ich serię mocnym atakiem przerwał Hugo de Leon (3:5). Miejscowi ambitnie ścigali przyjezdnych, a pogoń okazała się skuteczna przy stanie 10:10, m.in. za sprawą efektownego uderzenia po skosie w wykonaniu Brazylijczyka. Po kilkukrotnej demonstracji jego siły ognia, rolę lidera przejął Grzegorz Bociek, który demonstrował atomowe zbicia, przeszkadzał w bloku i to tym elementem dał żółto-zielonym prowadzenie 21:20. Było już nawet 23:20 po akcji zwieńczonej przez de Leona, w której ofiarny udział mieli praktycznie wszyscy zawodnicy Aluronu Virtu. MKS jeszcze zbliżył się na oczko, ale ostatnia zagrywka wylądowała na siatce i to zawiercianie cieszyli się z wygranego pierwszego seta rozegranego przed sezonem 2017/18 (25:23).



Druga partia była bardzo zacięta. Już w pierwszych fragmentach nawet przegrane piłki… ratował waleczny „samuraj” – Taichiro Koga. Emocje sięgnęły zenitu w końcówce, która… zdawała się nie mieć końca. Swoje szanse, by zakończyć seta, miały obie ekipy. Wojnę nerwów wygrał MKS Będzin – najpierw zablokowany został de Leon, a później na przyjezdnych nie wystarczył nawet potrójny blok. Po ambitnej walce obu zespołów 32:34, goście wyrównali stan meczu (1:1).

Trzeci set to już inna historia – błędy będzinian i dominacja Aluronu Virtu, który szybko odskoczył nawet na 16:10, a za moment m.in. po bloku Łukasza Swodczyka na 20:12. Będzinianie wykorzystali rozluźnienie w szeregach gospodarzy, dochodząc na 18:23. Emanuele Zanini skorzystał z przerwy na żądanie, a ta przyniosła efekt – Grzegorz Bociek uderzył po bloku, tuż po nim Michał Żuk atakował mocno i celnie po skosie i zawiercianie postawili kropkę nad „i” (25:18), obejmując prowadzenie 2:1.

Czwarta część meczu okazała się ostatnią. Po rywalizacji punkt za punkt przy stanie 20:21 zbiciem ze środka popisał się Łukasz Swodczyk. Goście się pogubili, a Aluron Virtu to wykorzystał i poszedł za ciosem na 23:21. MKS Będzin jeszcze wyrównał, ale finisz należał do beniaminka PlusLigi- Bociek uderzył z prawej po bloku, by nieco później testowany Mariusz Marcyniak (ostatnio zawodnik PGE Skry Bełchatów) blokiem zakończył spotkanie.

Aluron Virtu Warta Zawiercie – MKS Będzin 3:1
(25:23, 32:34, 25:18, 25:23)

Składy zespołów:
Aluron Virtu: Pająk (6), de Leon (16), Marcyniak (8), Bociek (22), Żuk (3), Swodczyk (11), Koga (libero) oraz Kaczorowski (4), Popik (1), Andrzejewski (libero)
MKS: Kozub (3), Jordanow (15), Grzechnik (6), Faryna (14), Peszko (13), Ratajczak (13), Potera (libero) oraz Kowalski (1)

źródło: aluronwarta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga, rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-08-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved