Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Belgia M: Trzy mecze i trzy wygrane Polaków

Belgia M: Trzy mecze i trzy wygrane Polaków

fot. Anna Wojnowska

Miniony weekend był niezwykle udany dla belgijskich zespołów, których barw bronią polscy siatkarze – Lindemans Aalst (3:1), Greenyard Maaseik (3:0) i Axis Guibertin (3:2). Wszystkie trzy drużyny grały we własnych halach i odniosły zwycięstwa, a z kolejnych punktów do ligowej tabeli cieszyło się w sumie siedmiu Polaków.

Najtrudniejszą przeprawę miała ekipa Axis Guibertin z Krzysztofem Gulakiem i Alanem Wasilewskim w składzie. Mecz nie układał się od początku po myśli gospodarzy, a pierwsza partia padła łupem przeciwników. Gulak wybiegł  w podstawowej szóstce zespołu, natomiast Wasilewski pojawił się na boisku od razu po przegranej odsłonie. Polak dobrze spisywał się w bloku i pomógł swojej drużynie w dwóch kolejnych wygranych partiach. Rywale doprowadzili jednak do tie-breaka, w którym błędy przeciwników pomogły Axix Guibertin triumfować w całym spotkaniu. W całym meczu to błędy w dużej mierze decydowały o wygranych w setach, w pozostałych aspektach obie drużyny spisywały się mniej więcej na tym samym poziomie, choć to miejscowi byli skuteczniejsi w ataku. Krzysztof Gulak w całym meczu  zdobył 17 punktów (14 atakiem przy 44% skuteczności, dwa blokiem i jeden zagrywką). Alan Wasilewski dołożył do tego 8 oczek, kończąc 5 z 8 prób w ataku oraz trzykrotnie zatrzymując rywali. Mimo wygranej Axis jest na ostatnim miejscu w ligowej tabeli.



Większych problemów z pokonaniem piątej obecnie drużyny ligi belgijskiej nie miała ekipa Roberta Wójcika – Greenyard Maaseik. Mistrzowie Belgii wygrali w trzech setach, w drugiej odsłonie zupełnie miażdżąc rywali i nie pozwalając im osiągnąć granicy dziesięciu zdobytych punktów. Solidna gra miejscowych oraz bardzo słaba postawa gości w ataku pozwoliła Greenyard kontrolować grę od początku do końca seta pierwszego. W kolejnym siatkarze Amigos Zoersel zupełnie nie radzili sobie w ataku, a Wójcik i spółka pewnie i często punktowali zagrywką i blokiem. Gładko wygrany set trochę zdekoncentrował miejscowych, którzy w kolejnym mieli już trochę problemów z atakiem, mimo to zamknęli cały mecz właśni w tej odsłonie. Robert Wójcik zanotował w tym meczu 8 punktów (6 atakiem – 43% skuteczności oraz po jednym blokiem i zagrywką). Po tym meczu ekipa z Maaseik nadal plasuje się na drugim miejscu w tabeli i traci do liderów z Roeselare cztery punkty.

Drużyna z największą liczbą Polaków – Lindemans Aalst swoje spotkanie zakończyła w czterech setach, choć tak naprawdę była bliska, by zamknąć rywalizację wcześniej. Rywale od początku nie ułatwiali zadania gospodarzom, momentami dając im się we znaki czy to zagrywką w partii premierowej, czy w kolejnej blokiem. W trzecim secie zdecydowanie też wzmocnili i poprawili atak, dołożyli też trzy bloki, co pozwoliło im minimalnie w nim wygrać. Miejscowi nie myśleli jednak o podziale punktów i w kolejnej części meczu zaprezentowali swój najlepszy poziom. Świetna skuteczność ataku oraz solidny blok były kluczami do końcowego sukcesu. W podstawowym składzie drużyny wybiegło trzech polskich zawodników – Janusz Górski, który punktował 9 razy (7 ataków przy 33% skuteczności, 1 as serwisowy, jeden blok), Jan Firlej, który zakończył mecz z 5 punktami na koncie i stuprocentową skutecznością w ataku przy trzech próbach oraz Adrian Staszewski, który zdobył 15 punktów (10 atakiem – 50% skuteczności, 4 zagrywką i jeden blokiem). Patryk Strzeżek wchodził na krótkie zmiany w drugiej i trzeciej odsłonie, ale nie zanotował żadnych punktów. Lindemans Aalst po tej kolejce nadal plasuje się na trzecim miejscu w tabeli ligi belgijskiej.

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela ligi belgijskiej mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved