Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Belgia M: Gospodarze na fali w 8. kolejce

Belgia M: Gospodarze na fali w 8. kolejce

fot. volleyliga.be

Ze zwycięstw w 8. kolejce spotkań ligi belgijskiej mogli cieszyć się jedynie gospodarze, a zaledwie w jednym meczu doszło do podziału punktów. Prawie wszyscy Polacy występujący w Belgii zapisali na swoim koncie wygrane, jedynie drużyna Łukasza Szarka musiała uznać wyższość rywali. Liderem tabeli pozostaje Knack Roeselare, obrońcy mistrzowskiego tytułu mają aż 4 oczka przewagi nad drugim w klasyfikacji Noliko Maaseik.

Wreszcie ze zwycięstwa mógł cieszyć się zespół Mikołaja Sarneckiego i Janusza Górskiego. Prefaxis Menen na własnym terenie pokonało drużynę Axis Shanks Guibertin 3:0. W dwóch pierwszy partiach trwała wyrównana walka, ale w obu przypadkach zwycięsko wychodzili z niej gospodarze, którzy wygraną w całym meczu przypieczętowali wysokim triumfem w secie numer trzy. Mikołaj Sarnecki zapisał na swoim koncie 15 punktów. Do 13 oczek w ataku dołożył 2 punktowe bloki. Jeszcze lepiej poradził sobie Janusz Górski, kończąc trzysetowe starcie z 17 punktami. 12 z nich wywalczył po udanych zbiciach (63% skuteczności), dokładając do tego 2 „czapy” oraz 3 asy serwisowe. Łukasz Szarek broniący barw przyjezdnej drużyny miał dobrą skuteczność, ale zapisał na swoim koncie jedynie 7 oczek.



Większych problemów w 8. kolejce nie napotkali mistrzowie Belgii. Knack Roeselare we własnej hali odprawiło z kwitkiem 5. zespół tabeli, Volley Haasrode Leuven, nokautując rywali zwłaszcza w trzecim secie, wygranym aż 25:10. W podstawowym składzie teamu z Roselare zabrakło Piotra Orczyka, który pojawił się na boisku tylko w trzecim secie. Polski przyjmujący dostał zaledwie jedną piłkę do ataku, ale nie zakończył tej akcji punktem. W trzech odsłonach pojedynek na własnym terenie rozstrzygnęli na swoją korzyść również wicemistrzowie Belgii. Noliko Masseik wyraźnie pokonało VBC Waremme, tylko w trzecim secie oddając rywalom więcej niż 20 oczek. Chociaż w podstawowym składzie zabrakło Nikodema Wolańskiego, to rozgrywający wszedł na zmianę już w premierowej partii i na boisku pozostał już do końca spotkania, zdobywając 3 oczka: 2 blokiem i 1 atakiem. Na parkiecie nie pojawił się natomiast Kamil Rychlicki.

We własnej hali w 8. kolejce walczył także inny „polski” zespół. Lindemans Aalst zwycięstwo odniosło jednak dopiero po 5 setach. Gospodarze pewnie wygrali premierową odsłonę, aby w kolejnej wyraźnie przegrać 16:25, a następnie po grze na przewagi (27:25) cieszyć się z prowadzenia 2:1. Ostatecznie jednak o wyniku decydował tie-break, w którym zdecydowanie lepsza okazała się miejscowa drużyna (15:8). 27 oczek w tym meczu zapisał na swoim koncie Reinis Pekmans, a na boisku cały mecz spędził Adrian Staszewski. Przyjmujący zdobył 7 punktów, ale może pochwalić się 96% pozytywnego przyjęcia. Gorzej szło mu w ataku, w którym skończył 40% zbić. Kamil Droszyński na parkiecie pojawił się tylko na zmianę w drugiej partii, ale nie wniósł nic do gry swojej drużyny. Zwycięstwo w tej rundzie odnieśli również gracze VDK Gent Heren, pokonując 3:1 VOC Amigos Sint Antonius. Zwycięzcy postawili aż 17 bloków, a lepiej radzili sobie także w pozostałych elementach i zasłużenie zapisali na swoim koncie komplet punktów.

Zobacz również:
Wyniki i tabela ligi belgijskiej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved