Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Belgia M: Finał trwa w najlepsze, potrzebny piąty mecz

Belgia M: Finał trwa w najlepsze, potrzebny piąty mecz

fot. CEV

W lidze belgijskiej siatkarzy rywalizacja finałowa toczy się na niezwykle wysokim poziomie i jest dużo bardziej zacięta niż miało to miejsce chociażby w ubiegłym roku. W środę ekipa Knack Roeselare wygrała trudne spotkanie i wyrównała stan rywalizacji na 2:2. Przed nią i Greenyard Maaseik ostatni, decydujący mecz, po którym poznamy już tegorocznych mistrzów Belgii.

Całe spotkanie wyśmienicie rozpoczęli gospodarze. Ekipa z Maaseik już w pierwszych akcjach wypracowała kilka punktów przewagi, rywale za  bardzo nie potrafili im zagrozić. Goście nie kończyli akcji, wykorzystywali to podopieczni trenera Banksa. W połowie seta siatkarze Knack zdołali odrobić trzy punkty, ale równie szybko miejscowi powrócili do sześciopunktowej nadwyżki (14:8), zwiększając ją do siedmiu oczek (16:9). Zespół Greenyardu jakby wtedy stanął, punkt za punktem zaczęli zdobywać przeciwnicy, sytuacja stawała się coraz bardziej nerwowa, a to nie pomagało miejscowym. Zespół z Roeselare pokazał, że walczy się do końca i niedługo później tracił do rywali zaledwie punkt (17:18). Gra się mocno wyrównała, choć to goście w ostatnich chwilach seta mieli przewagę mentalną. Choć Greenyard miał kilka piłek setowych, nie zdołał ich wykorzystać i finalnie po długiej, emocjonującej walce wygrali siatkarze z Knack.



Kolejna odsłona miała podobny przebieg. Do połowy seta miejscowi kontrolowali mniej więcej grę prowadząc głównie trzema punktami. W jej połowie do głosu doszli rywale, wygrali pięć akcji z rzędu i sytuacja zmieniła się o 180 stopni. To Knack prowadził 17:15 i był w korzystniejszym położeniu przed decydującą fazą seta. Po raz kolejny wywiązała się wyrównana walka, z której zwycięsko wyszli siatkarze gości. Siatkarze z Maaseik nie odpuszczali i cały czas starali się grać na swoim poziomie, wykorzystując nieudane zagrania przeciwników. Tym razem również udało im się zbudować znaczną przewagę (11:5), ale w odróżnieniu do wcześniejszych setów nie pozwolili sobie na choćby moment dekoncentracji. Złapali odpowiedni rytm, w ataku Jolana Coxa wsparł Jelte Maan i Greenyard wygrał trzecią partię bardzo pewnie.

Przyjezdni bardzo starali się, by zakończyć to spotkanie jak najszybciej – jednak ich starania, chociażby w ataku, nie przynosiły skutku. Gospodarze starali się nie popełniać błędów, co było ważne dla rozstrzygnięcia seta numer cztery. Tym razem drużyny co trochę odbierały sobie prowadzenie, a żadna na dłużej nie przejęła inicjatywy. Ważne dwie akcje w samej końcówce padły łupem miejscowych, którzy wywalczyli jako pierwsi setball’a. Choć zespół z Roeselare jeszcze bronił się, to jednak nie zdołał odwrócić losów seta. Do wygranej w tie-breaku swoją ekipę poprowadził Henrik Tuerlinckx, który wziął na siebie ciężar ataku Knack Roeselare. Wszystko jednak nie układało się za dobrze dla przyjezdnych. Greenyard rozpoczął partię prowadzeniem 5:1, ale ponownie na własne życzenie pozwolił rozegrać się rywalom i stracił okazję na zakończenie finału przed swoją publicznością. Ostatnie starcie rozegrane zostanie w Roeselare w sobotę.

Greenyard Maaseik – Knack Roeselare 2:3
(33:35, 25:27, 25:17, 25:23, 12:15)

stan rywalizacji: 2:2

Składy zespołów:
Greenyard: Cox (28), Tammemaa (11), Maan (17), Zimmermann (2), Baetens (17), Grozdanov (16), Dronkers (libero) oraz Aganits, Peeters i van Heyste
Knack: Walsh (1), Tuerlinckx (23), Coolman (16), Verhanneman (27), Kindt (1), Fasteland (12), Dejonckheere (libero) oraz Holt (2), van de Velde i Desmet (3)

Zobacz również:
Wyniki rundy finałowej ligi belgijskiej siatkarzy

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-05-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved