Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Belgia M: Faworyci nie zawiedli, przebudzenie VBC Waremme

Belgia M: Faworyci nie zawiedli, przebudzenie VBC Waremme

fot. Lindemans Aalst

Przedostatnia kolejka rundy zasadniczej w EuroVolley Millions League za nami. Przede wszystkim swoich fanów nie zawiedli w niej trzej czołowi przedstawiciele ligi. Do niespodzianki doprowadziło z kolei VBC Waremme, które we własnej hali odniosło pierwsze zwycięstwo w sezonie.

Będący na trzecim miejscu w tabeli VC Greenyard Maaseik podjęło we własnej hali Caruur Volley Gent. Gracze niegdysiejszego Noliko musieli uważać na przeciwników, którzy w pierwszym i trzecim secie postawili większy opór. Ostatecznie faworyci opanowali jednak sytuację, kończąc spotkanie zwycięstwem bez straty seta. Czołową postacią Greenyardu był Lou Kindt, zdobywając 18 punktów, zaliczając przy tym 60% skuteczności w ataku (15/25). Tym razem u gospodarzy na boisku nie pojawił się Robert Wójcik. Co do siatkarzy z Gentu, to ich liderem był Michiel Ahyi, autor 16 oczek.



Presję na liderze do końca będzie wywierał również Knack Roeselare. Wiceliderzy tabeli tylko przez połowę trzeciej odsłony mieli lekkie problemy z Tectum Achel. Pozostałe części meczu w pełni należały do gospodarzy. Najwięcej punktów w drużynie Knack zgarnął Matthijs Verhanneman (17 punktów). Na uwagę zasłużył też występ Daniela Jansena Vandoorna. Środkowy zanotował w meczu 8 punktowych bloków. U gości 10 punktów padło łupem Auke van de Kampa, natomiast 9 oczek zdobył Joeri Polman.

Wciąż na pozycji lidera utrzymali się gracze Lindemans Aalst. Siatkarze prowadzeni przez Johana Devoghela nie pozwolili sobie na wpadkę w meczu z Descopan Volley Team Menen, pokonując niżej notowaną ekipę w trzech setach. Świetną pracę na przyjęciu wykonali Jakub Rybicki oraz Adrian Staszewski, notując statystyki odpowiednio 82% (55%) oraz 71% (43%). Ponadto Staszewski zdobył 7, a Rybicki 5 punktów. Liderem drużyny był z kolei Samili Kaislasalo, zapisując na koncie drużyny 22 oczka. Janusz Górski nie wystąpił natomiast w spotkaniu. Gracze z Memen nie mieli wyraźnego lidera. Autorem 9 oczek został Jente De Vries, natomiast po 7 punktów dołożyli Anshel Ver Ecke oraz Seppe Rotty.

Niespodziewane zwycięstwo odniosło VBC Waremme. Czerwona latarnia ligi we własnej hali okazała się lepsza od BDO Haasrode Leuven. Przyjezdni zdołali urwać rywalom tylko jednego seta, nie ułatwiając sobie drogi do zajęcia czwartego miejsca po rundzie zasadniczej. VBC mogło przede wszystkim liczyć na Romana Abineta, który zdobył aż 33 punkty, mając przy tym 63% skuteczności w ataku (30/48). Niewielki wkład w wygraną miał Patryk Czyrniawski. Przyjmujący wystąpił w trzech setach, zgarniając 6 oczek. Polak osiągnął jednak słabe statystyki, toteż nie wyszedł on na ostatnią odsłonę starcia. U gości gra spoczywała głównie na barkach Seppe Baetensa (18 punktów) oraz Berre Petersa (12 punktów).

Zobacz także:
Wyniki i tabela ligi belgijskiej mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2020-02-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved