Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Belgia M: Ekipa Roberta Wójcika nadal niepokonana

Belgia M: Ekipa Roberta Wójcika nadal niepokonana

fot. Klaudia Piwowarczyk

Po jedenastu rozegranych spotkaniach na czele rozgrywek ligi belgijskiej siatkarzy znajduje się Greenyard Maaseik, którego barw broni Robert Wójcik. Jego drużyna w ostatniej kolejce w trzech partiach pokonała przedostatni Haasrode Leuven. Lindemans Aalst, który w swoich szeregach ma największą grupę Polaków, do zwycięstwa potrzebował czterech setów. Kiepsko radzi sobie nadal Axis Guibertin Wasilewskiego i Gulaka, na koncie zapisał jedenastą porażkę.

Robert Wójcik wygrane spotkanie w Leuven oglądał z ławki rezerwowych, a jego drużyna raczej nie miała większych problemów z odniesieniem zwycięstwa. Rywale co prawda w dwóch ostatnich setach dali się trochę we znaki liderom tabeli, ale ci nie pozwolili sobie na przedłużenie meczu o choćby seta. Najciekawiej było w ostatniej odsłonie, w której gospodarze mieli już kilka piłek setowych od stanu 24:20. Nie udało się im jednak zakończyć tej partii sukcesem, bowiem w kolejnych akcjach punktowała już tylko drużyna z Maaseik. Do wygranej swoją ekipę poprowadził Jolan Cox (15 punktów), ważne akcje blokiem kończył też Aleks Grozdanow, który dodatkowo skończył pięć z sześciu swoich prób w ataku.



Nadal na trzecim miejscu w tabeli plasuje się Lindemans Aalst, w którego szeregach można oglądać Patryka Strzeżka, Janusza Górskiego, Jana Firleja oraz Adriana Staszewskiego.  Bardzo „polski” zespół na wyjeździe pokonał Tectum Achel, choć partia premierowa nie napawała optymizmem. Co prawda Lindemans Aalst atakował bardzo często, jednak nie do końca skutecznie. Gospodarze byli solidniejsi w polu zagrywki i w bloku, dzięki czemu pewnie wygrali. W kolejnych odsłonach goście złapali już swój rytm gry i w żadnej nie pozwolili rywalom osiągnąć granicy dwudziestu zdobytych punktów. W pierwszym składzie przyjezdnych wybiegli Staszewski, Firlej i Górski, Strzeżek pojawił się na boisku w pierwszym secie. W tym czasie trzy razy atakował, kończąc jedną akcję i dwa razy zagrywał. najskuteczniejszy na boisku był Staszewski (16 punktów), mimo że zdobył o dwa oczka mniej od Gustavssona. Polski przyjmujący do 12 udanych ataków (60% skuteczności) dołożył trzy asy serwisowe i jeden blok. Jan Firlej zapisał na swoim koncie jednego asa i jeden blok. Próbował też cztery razy kończyć akcję z drugiej piłki, jednak bezskutecznie. Natomiast Janusz Górski dołożył do dorobku drużyny 12 oczek – dwa zagrywką, dziewięć atakiem i jedno blokiem.

Nadal odnaleźć się w lidze belgijskiej nie potrafi drużyna Krzysztofa Gulaka i Alana Wasilewskiego, która we własnej hali musiała uznać wyższość Amigos Van Pelt Zoersel. Axis Guibertin jest czerwoną latarnią rozgrywek i po 11 rozegranych meczach zamyka tabelę z zaledwie czterema zdobytymi punktami na koncie. W meczu nie brakowało momentów, w których gospodarze wyraźnie odskakiwali, ale od razu też tracili nadwyżkę, a po chwili musieli już gonić i odrabiać znaczne straty. Obie ekipy nie zachwycały, myliły się bardzo często, ale to siatkarze Axis popełniali dużo błędów w kluczowych akcjach. Krzysztof Gulak zdobył w tym meczu 13 punktów (11 atakiem, 1 zagrywką i 1 blokiem , ale mylił się osiem razy i pięć razy został zablokowany. Alan Wasilewski punktował siedem razy – raz blokiem i sześć razy atakiem (67% skuteczności), nie popełniając żadnego błędu.

Dwie polskie drużyny w czołówce rozdziela nadal Knack Roeselare, który nie dał większych szans siódmej drużynie rozgrywek. Od pierwszej trójki oddalił się natomiast Par-Ky Menen, który obecnie do Knack i Lindemans traci dziewięć punktów, bowiem przegrał z dużo niżej plasującym się VBC Waremme.

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela ligi belgijskiej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved