Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > BBTS o krok od Pucharu Krispol I ligi

BBTS o krok od Pucharu Krispol I ligi

fot. krispol1liga.pl

W pierwszym meczu finałowym Pucharu Krispol I ligi BBTS Bielsko-Biała pokonał u siebie Lechię Tomaszów Mazowiecki w czterech setach. Goście blisko byli doprowadzenia do tie-breaka, ale ta sztuka im się nie udała. Losy rywalizacji będą próbowali odwrócić w spotkaniu rewanżowym.

Mecz lepiej zaczął się dla gospodarzy, którzy od początku zaczęli budować sobie przewagę. Po udanej kontrze Olega Krikuna mieli już trzy oczka przewagi nad rywalami, ale ci przy zagrywce Bartłomieja Neroja wrócili do gry. W kolejnych minutach wynik oscylował wokół remisu, a po zbiciu ze środka Adama Miniaka było po 15. Później jednak do głosu zaczął dochodzić BBTS, który dzięki dobrej grze w bloku oraz skutecznemu atakowi Michała Makowskiego przybliżał się do sukcesu w premierowej odsłonie. Michał Błoński próbował jeszcze niwelować straty po stronie Lechii, ale Krikun kończył ważne akcje dla BBTS-u. W końcówce walki nie brakowało, lecz skuteczny atak Mateusza Frąca dał triumf gospodarzom w tej części spotkania (25:22).



W pierwszej fazie drugiej odsłony niewielka przewaga zaczęła zarysowywać się po stronie podopiecznych Bartłomieja Rebzdy. Dobrze w ataku spisywał się Paweł Stabrawa, a po błędzie Makowskiego goście mieli dwa oczka przewagi. Ale nie cieszyli się z nich długo, bo Krikun doprowadził do remisu. W kolejnych minutach prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie. Po asie serwisowym Jarosława Macionczyka to gospodarze mieli niewielką przewagę, ale goście skutecznie zaczęli grać blokiem, a udana kontra Kamila Gutkowskiego spowodowała, że szala zwycięstwa zaczęła przechylać się na stronę tomaszowian. W końcówce dobrze spisywał się Michał Błoński, a w ważnym ataku pomylił się Serhij Kapelus. Bielszczanie próbowali walczyć, ale ten set padł łupem gości (25:21).

W pierwszej fazie trzeciej odsłony oba zespoły szły łeb w łeb, ale skuteczna postawa bielszczan w bloku w połączeniu z udaną kontrą Makowskiego pozwoliły odskoczyć im od rywali na trzy oczka. Przy zagrywce Macionczyka zupełnie przejęli kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami. Na środku pokazał się Adrian Hunek, a szkoleniowiec gości dokonał licznych zmian w składzie. Lechia dopiero przy zagrywce Stabrawy zerwała się do walki, zmniejszając stratę do trzech punktów. Na więcej nie było jej stać. Asy serwisowe Krikuna podcięły jej skrzydła. Im bliżej końca seta, tym popełniała więcej błędów. W końcówce przypomniał o sobie Bartosz Cedzyński, a Hunek przypieczętował pewną wygraną gospodarzy (25:16).

W czwartym secie do walki zerwali się tomaszowianie, którzy po akcji na środku Miniaka objęli nawet dwupunktowe prowadzenie, ale przez własne błędy szybko je stracili. W kolejnych minutach Stabrawa próbował poderwać ich do walki, lecz as serwisowy Michała Żuka spowodował, że znowu wynik zaczął oscylować wokół remisu. W środkowej fazie partii obie drużyny walczyły cios za cios, udane zagrania przeplatając błędami w polu serwisowym. Zanosiło się na walkę na przewagi i tak też się stało. Zbicie ze środka Hunka dało BBTS-owi piłkę meczową, ale obroniła ją Lechia. Stabrawa wyprowadzał ją z opresji, ale as Żuka przechylił szalę zwycięstwa na stronę bielszczan (27:25).

MVP: Adrian Hunek

BBTS Bielsko-Biała – Lechia Tomaszów Mazowiecki 3:1
(25:22, 21:25, 25:16, 27:25)

Składy zespołów:
BBTS: Macionczyk (5), Kapelus (5), Hunek (13), Cedzyński (9), Krikun (22), Makowski (14), Marek (libero) oraz Żuk (5), Frąc (2) i Popik
Lechia: Neroj (1), Błoński (17), Gutkowski (12), Janus (7), Miniak (6), Stabrawa (18), Ogórek (libero) oraz Kącki (1), Rawiak (1) i Toma

Zobacz również:
Wyniki Pucharu Polski mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-12-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved