Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Bartosz Zrajkowski: Skupiliśmy się na prostych rzeczach i one procentują

Bartosz Zrajkowski: Skupiliśmy się na prostych rzeczach i one procentują

Exact Systems Norwid Częstochowa wygrał sparing z AZS-em Częstochowa 4:0. Dla podopiecznych Radosława Panasa był to już trzeci mecz towarzyski podczas przygotowań do sezonu 2018/2019. – Im więcej takich gierek, tym lepiej dla nas. Ze sparingu na sparing mamy coraz więcej sytuacji meczowych, nerwowych, w których trzeba się obyć. A przede wszystkim my nabieramy pewności siebie, a to jest najważniejsze – powiedział Bartosz Zrajkowski, kapitan Norwida.

Exact Systems Norwid Częstochowa we wtorek rozegrał kolejny sparing we własnej hali. W minionym tygodniu częstochowianie zremisowali z Lechią Tomaszów Mazowiecki. W ostatnim sparingu podopieczni Radosława Panasa zdominowali AZS Częstochowa, wygrywając w każdej z czterech partii. – Z dnia na dzień jakość naszej gry poprawia się. Skupiamy się na rzeczach, które wcześniej nie funkcjonowały albo mieliśmy w nich braki – przede wszystkim dogranie. Skupiliśmy się na prostych rzeczach i one procentują w tym wszystkim, w jakości naszej gry, a co za tym idzie w zdobywaniu punktów. Mogę pozytywnie ocenić ten mecz – przyznał Bartosz Zrajkowski. Norwid przeszedł rewolucję kadrową, wymieniony został niemal cały trzon zespołu. Z dnia na dzień widoczna jest poprawa w komunikacji między zawodnikami grającymi na boisku. – To była nasza bolączka. Ten okres między sparingami poświęciliśmy na to, żeby skupić się na tych rzeczach. Jak sama widziałaś, w miarę to już wyglądało. Jest okej – stwierdził nowy kapitan Norwida.



Chociaż sparingi w częstochowskiej hali dzielił niespełna tydzień, w meczu przeciwko AZS-owi podopieczni Radosława Panasa zaprezentowali się znacznie pewniej, popełniali również niewiele prostych błędów. – Ze sparingu na sparing czujemy się pewniej na boisku. W pierwszym meczu u nas mogę powiedzieć, że to była gra, ale na emocjach. Tylko tyle, bo tam raczej nie było wiele z gry, jeśli chodzi o siatkówkę. Bazowało to wszystko na emocjach, nerwach, tremie. To była pierwsza gierka w takiej konfiguracji, z przeciwnikiem. Zazwyczaj „tłukliśmy się” między sobą, a to też jest trochę inaczej. Przeciwnik w inny sposób atakuje, rozgrywa piłki. Im więcej takich gierek, tym lepiej dla nas. Ze sparingu na sparing mamy coraz więcej sytuacji meczowych, nerwowych, w których trzeba się obyć. A przede wszystkim my nabieramy pewności siebie, a to jest najważniejsze, żeby wyjść na pierwsze spotkanie i kolejne i aż do po play-off być jeszcze bardziej pewnym siebie. I na tym polegają sparingi, żeby robić jak najmniej błędów, czuć się jak najpewniej na boisku, a taktyka przyjdzie z czasem i trenerzy będą się o to martwić. My mamy przede wszystkim robić jak najmniej błędów własnych – wyjaśnił rozgrywający częstochowskiego zespołu.

Dotychczas Norwid bazował na swoich wychowankach. W nadchodzącym sezonie zespół postawił na doświadczenie i głównie zawodników spoza Częstochowy. W przygotowaniach obok siatkarzy pierwszoligowca brali udział najlepsi juniorzy Norwida. Jaka atmosfera panuje w zespole Radosława Panasa? – Nie ma wyraźnego podziału na młodych i starych. Chłopaki z drużyny juniorskiej przychodzą jeszcze do nas na treningi. Wydaje mi się, że czują się dobrze. Mogę powiedzieć, że jest w porządku. Jest kilku starych wygów, małe żarciki są, ale wszystko jest ze smakiem. To nie jest z zawiści czy żeby kogoś urazić – wiadomo, jak to w grupie czternastu osób. Mogę powiedzieć, że przeważnie jest wesoło – powiedział kapitan częstochowian.

Już w maju po zakontraktowaniu pierwszych nowych zawodników prezes Krzysztof Wachowiak nie ukrywał, że celem na przyszły sezon dla Norwida będzie walka o medale. Jakie cele stawia przed sobą Bartosz Zrajkowski? – Moim celem w każdym sezonie jest walka o jak najwyższe miejsce na podium. Ja bardzo nie lubię osób, które mało od siebie wymagają, a co za tym idzie bardzo dużo wymagam od siebie. Czasami utwierdzam się w tym, że tyle lat gram w tę siatkówkę, żeby cały czas coś sobie udowadniać. Póki co jakbym przejrzał swoją metryczkę, to ogólnie jest pozytywny wydźwięk. Kilka medali się zdobyło, były wysokie miejsca, zdarzały się gorsze, ale zawsze myśli się o tych lepszych – zakończył.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-09-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved