Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Bartosz Mariański: Oby tych lepszych meczów w nowym roku było więcej

Bartosz Mariański: Oby tych lepszych meczów w nowym roku było więcej

fot. Klaudia Piwowarczyk

Dla GKS-u Katowice rok 2017 był przełomowy. Podopieczni Piotra Gruszki zakończyli w nim swój pierwszy sezon w PlusLidze, kończąc go na dziewiątym miejscu. Co prawda końcówka roku nie była szczególnie udana w ich wykonaniu, ale nowy – 2018 rok ma przynieść poprawę sytuacji.

W zakończonym w kwietniu sezonie siatkarze z Katowic okazali się dziewiątą drużyną polskiej ekstraklasy siatkarskiej, mimo że była to ich pierwsza przygoda z PlusLigą. W rundzie play-off GKS poprawił się o jedną pozycję, gdyż fazę zasadniczą zakończył na 10. miejscu. – Patrząc ogólnie na cały rok – to był dobry. Staliśmy się jakąś firmą, jeśli chodzi o siatkarską PlusLigę. Każdy ma do nas szacunek, nie przyjeżdża do Katowic, by zagrać mecz i szybko go wygrać. W meczach z każdym rywalem stawialiśmy się, były mecze gorsze, były mecze lepsze – jak w każdej drużynie. Ale podsumowując cały rok, myślę, że wypadliśmy bardzo fajnie – podsumował Bartosz Mariański, który zagrał w tamtym sezonie 24 spotkania. Do tej pory w obecnym sezonie zawodnik ma ich na swoim koncie 14. – Na początku grałem mniej, grał Adrian Stańczak. Później ja zacząłem więcej czasu przebywać na boisku. Jak u każdego zawodnika – były mecze lepsze, były mecze gorsze i oby tych lepszych w nowym roku było więcej – powiedział Mariański.



W tym sezonie częściej w akcji można oglądać także Pawła Pietraszko. – Na pewno ten sezon 2017/18 uważam za lepszy, dostałem w nim więcej szans do gry. W poprzednim nie miałem za wiele okazji do pokazania się. W tym sezonie trener mi bardziej zaufał i bardzo się z tego cieszę. W każdym meczu chcę pokazać się z jak najlepszej strony, chcę dać jak najwięcej drużynie. A ten rok uważam za udany – przyznał zawodnik.

A który mecz w 2017 siatkarze GKS-u zapamiętają najlepiej? – Było to spotkanie z Treflem w Gdańsku. Radziliśmy sobie w nim naprawdę fajnie i wygraliśmy 3:0, nie będąc faworytem i oby więcej takich meczów. Mecz, który jeszcze szczególnie zapamiętam, to ten z MKS-em Będzin w Szopienicach, w którym otrzymałem nagrodę MVP – zdradził Mariański. – Na pewno pierwszy mecz w Radomiu. Wiadomo, że pierwsze spotkanie zawsze chce się wygrać. Zagraliśmy bardzo dobrze i wygraliśmy. Także mecz w Gdańsku, w którym nie byliśmy faworytem, a wygraliśmy 3:0. To takie dwa mecze, które dobrze wspominać – dodał Pietraszko.

Końcówka roku 2017 nie była najlepsza w wykonaniu GKS-u. Zespół Piotra Gruszki zanotował niechlubną serię siedmiu porażek. W sumie w piętnastu spotkaniach katowiczanie uzyskali 18 punktów i plasują się na 12. miejscu w tabeli PlusLigi. – Mam nadzieję, że będzie lepiej niż w końcówce minionego roku, kiedy to mieliśmy zadyszkę i straciliśmy formę. Chciałbym, by nowy wyglądał zdecydowanie lepiej. Mam nadzieję, że tak będzie – zakończył Paweł Pietraszko.

źródło: inf. własna, siatkowka.gkskatowice.eu

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-01-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved