Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Bartosz Kwolek: Słodko-gorzki powrót

Bartosz Kwolek: Słodko-gorzki powrót

– Cieszę się z tego, że wróciłem w tak krótkim czasie. Prognozy były dużo gorsze. To taki słodko-gorzki powrót, bo przegraliśmy tutaj za trzy punkty, dość dotkliwie – powiedział po meczu Aluronu Virtu Warty Zawiercie – ONICO Warszawa (3:1) powracający po urazie przyjmujący drużyny ze stolicy Bartosz Kwolek.

 



Bartosz Kwolek podczas meczu w Zawierciu wrócił na boisko po przerwie spowodowanej kontuzją. Wchodził na zmiany w pierwszych trzech setach, a w czwartym został już na boisku. Zdobył trzy punkty atakiem i jeden blokiem. – Cieszę się, że udało się wrócić po krótkim czasie. Prognozy były dużo gorsze, więc taki słodko-gorzki powrót. Niestety przegraliśmy dość dotkliwie, jest to dla nas nauczka na przyszłość. A dla mnie kolejny kontakt z piłką, więc na pewno z tego mogę się cieszyć – powiedział po spotkaniu na antenie stacji Polsat Sport mistrz świata.

21-letni przyjmujący miał świadomość, że w Zawierciu jego drużynę czeka ciężki mecz. – W Zawierciu zawsze się gra bardzo ciężko. Jak jeszcze spotykałem się z tym zespołem na poziomie pierwszej ligi, hala wrzała i było ciężko. Wiedzieliśmy, czego oczekiwać. Zawiercianie zawsze grają u siebie te 1,5 raza lepiej niż na wyjeździe, więc wiedzieliśmy, co nas czeka. Nie sprostaliśmy – przyznał Kwolek. Teraz przed Onico Warszawa mecz ćwierćfinałowy Pucharu Polski ze Stalą Nysa. – Mam nadzieję, że szybko wejdziemy na swój poziom po dłuższej przerwie bez gier. Wierzę, że pojedziemy do Nysy po zwycięstwo i Final Four Pucharu Polski stanie przed nami otworem. Mam nadzieję, że tam damy sporo radości sobie i naszym kibicom – zakończył Bartosz Kwolek.

Oglądając większość tego meczu z boku, widziałem, że rywale zagrali bardzo dobrze na zagrywce, ale przede wszystkim w ataku. I może tym nas nieco zaskoczyli. Z jednej strony nie oczekiwaliśmy takiego obrotu spraw, ale jednocześnie spodziewaliśmy się ich dobrej postawy przed własną publicznością. Niestety my dziś zaprezentowaliśmy się słabiej, być może trochę bokiem wyszła niedawna, dłuższa przerwa w rozgrywkach, brak ogrania czy stresu meczowego, ale mam nadzieję, że teraz będzie już tylko lepiej – analizował Kwolek. – Czy byliśmy uśpieni dobrym meczem z Resovią? Wydaje mi się, że po prostu pokazaliśmy tyle, na ile Warta nam pozwoliła. Brawa dla nich, zagrali świetnie, a my po prostu nie sprostaliśmy. Ale liga jest długa i jeszcze spokojnie możemy się odbić – dodał. Przyjmujący Onico Warszawa wypowiedział się także na temat swojego stanu zdrowia. – Odpukać, ale z kolanem na razie wszystko w porządku. Prognozy są dobre i mogłem wrócić do pełnego treningu i do grania, z czego się bardzo cieszę.

źródło: inf. prasowa, inf. własna, polsatsport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-01-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved