Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Bartosz Kwolek: Na razie skupiamy się na sferze fizycznej

Bartosz Kwolek: Na razie skupiamy się na sferze fizycznej

fot. Piotr Sumara / plusliga.pl

Do samego końca nie było wiadomo czy siatkarze z Warszawy przystąpią do rozgrywek PlusLigi. Ostatecznie pod nazwą Projekt Warszawa stołeczny zespół rozegrał swój pierwszy mecz tego sezonu i 3:1 pokonał MKS Będzin. – Wydaje mi się, że to fajne przetarcie przed całymi rozgrywkami, bo naprawdę w tym roku moim zdaniem to jest najbardziej wyrównana liga od dobrych paru lat i o tym się przekonaliśmy właśnie w tym meczu – mówił po zdobyciu kompletu punktów przyjmujący warszawian, Bartosz Kwolek. 

MKS Będzin to drużyna, która poprzednie ligowe rozgrywki zakończyła na ostatnim miejscu. W zespole doszło do wielu zmian, które sprawiają, że w tym sezonie będzinianie nie zamierzają być chłopcami do bicia. To pokazali w starciu w Warszawie, gdzie postawili wicemistrzom Polski trudne warunki. – W trakcie meczu było ciężko i to było widać. Spodziewaliśmy się ciężkiego spotkania i takie właśnie się ono okazało. Czasem tak się mówi przed meczem, ale tak naprawdę wiadomo, że jest się lepszym. Teraz tak nie było. Wydaje mi się, że to fajne przetarcie przed całymi rozgrywkami, bo naprawdę w tym roku moim zdaniem to jest najbardziej wyrównana liga od dobrych paru lat i o tym się przekonaliśmy właśnie w tym meczu – tłumaczył po wygranej z MKS-em Bartosz Kwolek.



Trener Andrea Anastasi nie korzystał ze zbyt wielu zmian, ale nie ma też na razie zbytniego komfortu na to. – Zobaczymy, jak to będzie. Mam nadzieję, że zdrowie dopisze i nie będziemy musieli zbyt dużo zmieniać. Zdrowie nie dopisało już naszemu Arturowi Udrysowi, musiał dać się pokroić i czekamy na niego, więc na pewno chociaż jedna zmiana w składzie będzie. Na razie nie planujemy innych zmian, ale to się okaże – przyznał młody przyjmujący, który nie ukrywał, że dyspozycja jego zespołu jest na ten moment daleka od wymarzonej. – Cały czas pracujemy nad tym, żeby przede wszystkim fizycznie doprowadzić się do takiej formy, żeby wytrzymać ten sezon bez większych kontuzji i urazów. To jest nasz cel na na najbliższe dwa, trzy tygodnie. Dlatego też ta nasza gra na razie wygląda, jak wygląda, bo jednak większość chłopaków grało w swoich reprezentacjach i też na pewno odczuwają trudy sezonu kadrowego – wyjaśnił Kwolek i dodał: – Na razie skupiamy się bardziej na sferze fizycznej, a myślę, że na technikę i zgrywanie się przyjdzie jeszcze czas. 

Do samego końca rozstrzygały się losy warszawskiej ekipy, która ze względu na problemy finansowego poprzedniego sponsora, firmy ONICO, do końca nie była pewna występu w PlusLidze. Nadal zresztą nie ogłoszono nowego sponsora, to ma stać się na przestrzeni najbliższych tygodni. Pomimo problemów, na ten moment jednak Bartosz Kwolek nie planuje zmiany zespołu – Nigdy nie mów nigdy. Oczywiście, mam nadzieję, że pracodawcy nie zmienię do końca sezonu, ale nie jestem prezesem klubu i nie wiem dokładnie wszystkiego. Jeśli statek będzie tonął, to nie będę w nim siedział do końca, więc nie planuje, ale nie wiadomo, co się wydarzy – zdradził młody przyjmujący.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-10-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved