Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Bartosz Kwolek: Jako kibic wybrałbym się na mecz, nawet gdybym miał nie pójść do pracy

Bartosz Kwolek: Jako kibic wybrałbym się na mecz, nawet gdybym miał nie pójść do pracy

Siatkarze ONICO Warszawa wygrali swój 8. mecz w sezonie, a komplet publiczności przywitał na Torwarze Bartosza Kurka i Nikołaja Penczewa. Ten pierwszy został MVP spotkania z Indykpolem AZS Olsztyn, Bułgar wchodził na boisko na krótkie zmiany. – Wydaje mi się, że nie powinniśmy się oszukiwać, bo pewnie połowa tych kibiców, która przyszła na to spotkanie, chciała zobaczyć w akcji Bartosza Kurka. Wcale im się nie dziwię, bo pewnie ja na ich miejscu, gdyby Kurek trafił do mojego ukochanego klubu, pewnie wybrałbym się na mecz, nawet gdybym miał nie pójść do pracy – powiedział po meczu Bartosz Kwolek, przyjmujący ONICO Warszawa.

Choć w ligowej tabeli zespoły ONICO Warszawa i AZS-u Indykpolu AZS Olsztyn dzieli przepaść, to w środę w warszawskiej hali Torwar obie ekipy miały ogromną motywację do walki o zwycięstwo. Warszawiacy chcieli udowodnić swoją siłę po sprowadzeniu do stołecznego klubu Bartosza Kurka i Nikołaja Penczewa, a olsztynianie marzyli o sprawieniu sensacji. Gorąca atmosfera panowała także na trybunach. – Nie wiem, czy można to nazwać dodatkowym impulsem, bo myślę, że już wcześniej byliśmy całkiem zgraną drużyną. Te ostatnie mecze, które rozgrywaliśmy jeszcze bez Bartka i bez Niko w składzie, wyglądały całkiem nieźle w naszym wykonaniu. Wiadomo, że tacy zawodnicy zawsze wzmacniają zespół, podwyższając poziom w trakcie treningów i samych meczów. To jest zupełnie normalne – mówił po spotkaniu przyjmujący ONICO, Bartosz Kwolek.



Bartosz Kurek efektownie zadebiutował w nowej drużynie, atakując aż 36-krotnie. – Życzę mu tego, żeby trzymał tę formę jak najdłużej, bo to jest też dla nas dobre. Myślę, że dla klubu, także pod względem medialnym, jest to duży zastrzyk motywacyjny. My tylko możemy się cieszyć z tego, że dalej Bartek gra tak dobrze i pomoże zespołowi w osiągnięciu jak najlepszych wyników – komplementował swojego nowego kolegę z zespołu przyjmujący biało-czerwonej reprezentacji. Jak fakt, że zawodnik, który w klubie spędził zaledwie kilka dni, od razu otrzymał od trenera Stephana Antigi miejsce w szóstce, odebrali pozostali siatkarze? – Tak, ale to nie jest chłop z łapanki, który dwa razy w życiu trenował i wskoczył do pierwszej szóstki. Umówmy się, jest to zawodnik, który trzyma formę najlepszą na świecie i są na to dowody w postaci nagród. Trudno takiego zawodnika nie wystawić w szóstce. Myślę, że jakbym był trenerem i miałbym możliwość posłać go na parkiet, to strzeliłbym sobie w stopę, nie wystawiając go w składzie meczowym.

W głosowaniu kibiców Bartosz Kwolek został wybrany najlepszym zawodnikiem ONICO minionego miesiąca. Jak słusznie zauważył przyjmujący ONICO, teraz rywalizacja o ten tytuł będzie dużo trudniejsza. – Na zawodnika grudnia już nie ma szans (uśmiech), myślę, że i do końca maja już może być ciężko. W środę wieczorem Torwar zapełnił się niemal do ostatniego miejsca. Zawsze lepiej gra się ze swoimi kibicami, czy to u siebie, czy na wyjeździe. Brak pustych miejsc i doping zawsze dodaje tego „czegoś” do meczu. Ja akurat jestem tego typu zawodnikiem, że na mnie to nie ma aż takiego wpływu, ale wiem, że są tacy siatkarze, którym to pomaga. Wydaje mi się, że nie powinniśmy się oszukiwać, bo pewnie połowa tych kibiców, która przyszła na to spotkanie, chciała zobaczyć w akcji Bartosza Kurka. Wcale im się nie dziwię, bo pewnie ja na ich miejscu, gdyby Kurek trafił do mojego ukochanego klubu, pewnie wybrałbym się na mecz, nawet gdybym miał nie pójść do pracy. (uśmiech) Nic tylko się cieszyć, że mamy takiego zawodnika – zakończył Kwolek.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-12-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved