Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Bartosz Kwolek: Graliśmy bez presji

Bartosz Kwolek: Graliśmy bez presji

fot. Klaudia Piwowarczyk

Na inaugurację 16. kolejki PlusLigi Verva Warszawa Orlen Paliwa pewnie pokonała beniaminka z Suwałk, choć gospodarze mieli swoje szanse. – Trener mówił to, co każdy z nas wiedział. Mamy w zespole kontuzjowanych dwóch ważnych zawodników i szkoleniowiec powtarzał, żebyśmy tylko zagrali swoje i cieszyli się grą, byli cały czas pozytywni. W pełni się z nim zgodziliśmy jako zespół, graliśmy tak naprawdę bez presji, bo jeżeli byśmy teraz przegrali, to też nikt by nam głowy nie suszył – mówił po wygranej przyjmujący warszawian, Bartosz Kwolek.

Stołeczny zespół w Suwałkach nie przegrał ani jednego seta i jak przyznają zawodnicy Vervy Warszawa, bardzo fajnie grało im się w nowej hali. – Bardzo przyjemna hala, to pierwsze, co się odczuwa. Naprawdę to obiekt stworzony do grania w siatkówkę i to cieszy, że powstają takie ośrodki i mam nadzieję, że podobnego doczekamy się w Warszawie – mówił Bartosz Kwolek, a Igor Grobelny dodał: – Teren w Suwałkach na pewno nie jest łatwy, po raz pierwszy jestem w tej hali, więc to dla mnie coś nowego. Kibice są głośni, ale bardzo przyjemni. Nie czułem może jakiejś dużej presji, ale czułem się fajnie, jak u siebie.



W szeregach warszawskiej drużyny na boisku zabrakło Artura Udrysa oraz Kevina Tillie, którzy zmagają się z urazami. – Trener mówił to, co każdy z nas wiedział. Mamy w zespole kontuzjowanych dwóch ważnych zawodników i szkoleniowiec powtarzał, żebyśmy tylko zagrali swoje i cieszyli się grą, byli cały czas pozytywni. W pełni się z nim zgodziliśmy jako zespół, graliśmy tak naprawdę bez presji, bo jeżeli byśmy teraz przegrali, to też nikt by nam głowy nie suszył – zdradził Kwolek, który nie ukrywał, że rywali stać w tym sezonie na wiele. – Ślepsk ma bardzo ciekawy zespół, który urywał już punkty najlepszym i mam nadzieję, że dalej będzie urywał, a i my nie graliśmy naszą podstawową szóstką. Widać jednak, że zmienników również mamy na wysokim poziomie – podsumował przyjmujący Vervy Warszawa. MVP spotkania wybrany został Igor Groblny, który godnie w pierwszej szóstce zastąpił Kevina Tillie. – Mamy dwóch kontuzjowanych zawodników, więc wiadomo było, że trzeba będzie te luki, również w trakcie treningów, połatać – wyjaśnił Grobelny.

Ślepsk Malow Suwałki w tym sezonie spisuje się bardzo dobrze, cały czas utrzymując się w okolicy 8. miejsca w tabeli. – Marzeniem w Suwałkach jest utrzymanie się w PlusLidze. To wiedzą wszyscy od początku sezonu i o to walczymy. Trzeba oddać zespołowi z Warszawy, że zagrał w tym meczu świetnie, miał bardzo dobry poziom przyjęcia, było sporo kombinacyjnej gry. Wydaje mi się, że dobry mecz zagrał francuski rozgrywający, a my może nie stworzyliśmy im problemów w przyjęciu i to skutkowało tym, że zostajemy bez punktów – ocenił pojedynek z wicemistrzem Polski Paweł Filipowicz, którego zdaniem rywale byli po prostu o wiele lepsi. – Rywale w pewnym momencie obronili kilka niesamowitych piłek i uważam, że we wszystkich elementach zagrali dobrze. Warszawianie są jednym z głównych faworytów do mistrzostwa Polski i to teraz udowodnili – podsumował libero ekipy z Suwałk.

źródło: opr. własne, PLS TV

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-01-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved