Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Bartosz Kwolek: Chcieliśmy zagrać naszą siatkówkę

Bartosz Kwolek: Chcieliśmy zagrać naszą siatkówkę

fot. Klaudia Piwowarczyk

Siatkarze z Warszawy w starciu z Grupą Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle po raz pierwszy wystąpili pod nowym szyldem. Verva Warszawa Orlen Paliwa w starciu niepokonanych drużyn tego sezonu pokonała rywali z Opolszczyzny i jest liderem PlusLigi. – Śmialiśmy się przed meczem, że będziemy wyglądali jak ZAKSA, bo mamy koszulki podobne. Każdy z tyłu głowy miał lęki, ale one już odeszły. Wiadomo, że jeszcze trzeba poczekać na rozstrzygnięcia, bo to, że sponsor jest, nie znaczy, że są za to pieniądze. Pierwsze wypłaty już przyszły, więc oby tak dalej – mówił po spotkaniu MVP tego starcia, Bartosz Kwolek.

Przez ostatnie miesiące nad stołecznym klubem nie brakowało czarnych chmur, które wydaje się już zostały przewiane. Warszawianie wreszcie mają sponsora, a cały czas prezentują solidny poziom gry. – Śmialiśmy się przed meczem, że będziemy wyglądali jak ZAKSA, bo mamy koszulki podobne. Każdy z tyłu głowy miał lęki, ale one już odeszły. Wiadomo, że jeszcze trzeba poczekać na rozstrzygnięcia, bo to, że sponsor jest, nie znaczy, że są za to pieniądze. Pierwsze wypłaty już przyszły, więc oby tak dalej – wyjaśnił sytuację Bartosz Kwolek.



Jego zespół pomimo problemów bardzo dobrze rozpoczął nowy sezon PlusLigi i jest aktualnie jedyną niepokonaną w lidze drużyną. Do środy tym tytułem warszawianie dzielili się z Grupą Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, ale to podopieczni Andrei Anastasiego mogli cieszyć się ze zwycięstwa, triumfując w tie-breaku. – Chcieliśmy pograć dobrze w siatkówkę. Zarówno trener Andrea Anastasi, jak i my sami mówiliśmy, że chcemy zagrać swoją grę. To jest dopiero początek ligi i jeszcze wiele może się wydarzyć, dlatego chcieliśmy do tego podejść na spokojnie i to nam się udało – ocenił lider i MVP spotkania w Kędzierzynie-Koźlu. Jego drużyna przegrywała już 1:2, ale pomimo tego była w stanie przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Teraz przed stołeczną drużyną kolejne wyzwanie. Już w niedzielę warszawianie zmierzą się przed własną publicznością z Cerrad Eneą Czarnymi Radom. – Gramy jeszcze w Arenie Ursynów i mam nadzieję, że kibice dopiszą, a my dopiszemy kolejne trzy punkty – zapowiedział Bartosz Kwolek.

źródło: opr. własne, polsatsport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-11-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved