Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Bartosz Kurek: W Rzeszowie zostają łatwe i szybkie 3 punkty

Bartosz Kurek: W Rzeszowie zostają łatwe i szybkie 3 punkty

fot. Joanna Skólimowska

Mistrzowie Polski zainaugurowali tegoroczne rozgrywki Ligi Mistrzów gładkim zwycięstwem 3:0 ze szwajcarskim Dragons Lugano. W trzecim secie Asseco Resovia miała mały zastój, ale wyciągnął ją z niego Aleksander Śliwka. – „Śliwa” pociągnął grę zagrywką i wygraliśmy za trzy punkty – powiedział Dawid Dryja.

Ekipa z Lugano w żadnym z trzech rozegranych setów nie była w stanie nawiązać walki z rzeszowskimi siatkarzami. Podopieczni Andrzeja Kowala we własnej hali dominowali praktycznie cały czas. Jedynie mała dekoncentracja w trzecim secie sprawiła, że gra wyrównała się, ale jak przyznaje przyjmujący Asseco Resovii, rzeszowianie nie czuli wtedy zagrożenia i spokojnie dążyli do wygranej w całym spotkaniu. – Mecz toczył się pod nasze dyktando. Wiedzieliśmy, że tak czy siak ten trzeci set skończy się naszym zwycięstwem, że w kluczowym momencie naciśniemy pedał gazu. Zrobił to doskonale Olek Śliwka. W końcówce odjechaliśmy przeciwnikowi. W Rzeszowie zostają łatwe i szybkie 3 punkty – powiedział po gładkiej wygranej Bartosz Kurek. Zawodnik nie zagrał pełnego meczu i wchodził jedynie na krótkie zmiany w dwóch pierwszych setach, w których na trzy próby w ataku skończył jedną.

Koledzy z drużyny nie szczędzili komplementów po tym spotkaniu Aleksandrowi Śliwce. Młody zawodnik przez całe spotkanie spisywał się bardzo dobrze, w dodatku potrafił też przerwać moment stagnacji zespołu i świetnymi uderzeniami przesądzić o szybkiej wygranej w spotkaniu. Śliwka w meczu przeciwko mistrzom Szwajcarii zdobył 11 punktów, w tym 6 atakiem (75% skuteczności) i 5 zagrywką. To on był też najczęściej ostrzeliwany przez rywali zagrywką, ale w przyjęciu również spisywał się dobrze i przy 24 piłkach uzyskał 67% pozytywnego i 42% perfekcyjnego przyjęcia. Jak przyznaje Dawid Dryja, szybka wygrana z Dragons Lugano wcale nie oznacza tego, że Resovia gra idealnie i ma jeszcze sporo rezerw i rzeczy do poprawy. – Nasza gra nie wygląda jeszcze do końca dobrze. Popełniamy błędy, mamy przestoje. Z takimi zespołami jak Dragons Lugano trzeba było zachować koncentrację. Przez dwa sety udawało nam się ją utrzymywać, nie tracić seriami punktów, w trzecim secie rywale trochę nas uśpili. Na szczęście „Śliwa” pociągnął grę zagrywką i wygraliśmy za trzy punkty – stwierdził środkowy, który zapisał na swoim koncie 10 punktów – 7 atakiem przy skuteczności 88% oraz 2 blokiem i 1 zagrywką.



źródło: inf. własna, nowiny24.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-11-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved