Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Bartosz Kurek: Trzeba pamiętać, że były to tylko mecze towarzyskie

Bartosz Kurek: Trzeba pamiętać, że były to tylko mecze towarzyskie

fot. Klaudia Piwowarczyk

Za reprezentacją Polski ostatni sprawdzian przed siatkarskimi mistrzostwami świata, które za trzy dni startują we Włoszech i Bułgarii. Biało-czerwoni swoje pierwsze mecze rozegrają w Warnie, a jadą tam po dwóch wygranych sparingach z Belgią. – Mecze z Belgią pokazały, że droga, którą obraliśmy na treningach, jest słuszna i że nasza praca przynosi efekty – stwierdził po drugim spotkaniu Artur Szalpuk.

W całym spotkaniu reprezentacja Polski spisywała się całkiem nieźle, a największą przewagę nad Belgami miała głównie w bloku. Biało-czerwoni tym elementem zdobyli 14 punktów, przy sześciu przeciwników. Także w ataku podopieczni Vitala Heynena byli solidniejsi – 54% przy 46% skuteczności Belgów. – Szczerze mówiąc, Polacy zagrali o wiele lepiej niż my. W pierwszym secie utrzymywaliśmy dobry poziom, dopóki nie przytrafiły nam się momenty, które mogliśmy poprowadzić lepiej. Znowu przydarzyło nam się to, co w pierwszym spotkaniu, to znaczy – dwa pierwsze sety gramy i bijamy się jak równy z równym, a potem przestajemy grać – ocenił szkoleniowiec reprezentacji Belgii, Andrea Anastasi.



W szeregach belgijskiego zespołu najczęściej punktowało trio Rousseaux/Deroo/Van den Dries, zdobywając kolejno 13, 12 i 14 punktów. – Dla nas te dwa mecze były wspaniałymi sprawdzianami. Myślę, że reprezentacja Polski jest kilka kroków przed nami, jednak mimo to próbowaliśmy grać z nimi na równi. Wasza drużyna jest naprawdę dobrze zbilansowana, co pozwala trenerowi robić zmiany, bez jednoczesnej utraty jakości. Moim zdaniem będzie to waszym ogromnym atutem podczas mistrzostw świata. Spotkania w Szczecinie pokazały także nasze mocne strony, jak chociażby udane „powroty” po stracie serii punktów. Z dużym optymizmem patrzę na naszą reprezentację, ponieważ cały czas mamy przed sobą jeszcze tydzień przygotowań i wiem, że dobrze go wykorzystamy – zapewnił Sam Deroo, kapitan belgijskiej drużyny.

Indywidualne zdobycze punktowe w polskim zespole były bardziej okazałe, niż miało to miejsce w ekipie rywali. Prym wiódł Michał Kubiak, który zdobył 21 oczek (18 atakiem, dwa blokiem i jedno zagrywką). Siedemnaście razy punktował Artur Szalpuk (15 ataków, po jednej zagrywce i bloku). Piętnaście punktów dołożył Piotr Nowakowski, który brylował w bloku (5 punktów), dopisując także osiem ataków i dwie zagrywki. – Mecze z Belgią pokazały, że droga, którą obraliśmy na treningach, jest słuszna i że nasza praca przynosi efekty. Gra naszego zespołu jest lepsza, poprawiliśmy elementy, nad którymi pracowaliśmy przez dłuższy czas i to bardzo nas cieszy. Dodatkowo udowodniliśmy po raz kolejny, że jesteśmy jedną wielką drużyną i że kiedy któremuś z nas nie idzie, to może liczyć na wsparcie kolegów – przyznał Artur Szalpuk. – W okresie przygotowawczym udało nam się pokonać kilku dobrych rywali, ale trzeba pamiętać, że były to tylko mecze towarzyskie. Na mistrzostwach świata warunki będą zupełnie inne i trzeba będzie dużo więcej zrobić, by cieszyć się z końcowego zwycięstwa. Na tydzień przed czempionatem jestem zadowolony z naszej gry, bo zrealizowaliśmy wszystko, co sobie założyliśmy – dodał Bartosz Kurek.

źródło: inf. własna, pzps.pl

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved