Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Bartosz Kurek: Razem nakręcaliśmy się do dobrej gry

Bartosz Kurek: Razem nakręcaliśmy się do dobrej gry

fot. Joanna Skólimowska

Polacy w drugim dniu Memoriału Huberta Jerzego Wagnera pokazali się z o wiele lepszej strony niż w meczu z Bułgarami i pokonali Belgów 3:1. Choć w poczynaniach naszych reprezentantów wciąż widać rezerwę, niektóre akcje mogły się podobać. – Zaprezentowaliśmy sto procent, ale na dany dzień. Na szczęście to wystarczyło, by wygrać z siatkarzami z Belgii – skomentował Bartosz Kurek.

Pojedynek nie rozpoczął się po myśli biało-czerwonych, bowiem premierową odsłonę na swoją korzyść rozstrzygnęli rywale. Po zmianie stron gospodarze turnieju wykorzystywali swoje okazje w ataku, a także podbijali sporo piłek w obronie, dzięki czemu wygrali różnicą dziewięciu punktów. Dwa kolejne sety były już bardziej wyrównane, ale w decydującym momencie Polacy udowodnili, kto jest doświadczoną drużyną. – Po pierwszym secie zaprezentowaliśmy już naszą radosną siatkówkę, walkę o każdą piłkę w obronie i taką pewność siebie. Warto o nią dbać, bo później to wiele znaczy na boisku – przyznał atakujący.

Trener Stephane Antiga zapowiedział, że podczas memoriału da szansę zmiennikom i słowa dotrzymał. Rotacja w składzie miała też służyć oszczędzaniu sił zawodników, żeby zminimalizować ryzyko urazów. – Trzeba chuchać i dmuchać, żeby uniknąć kontuzji, ale równie dobrze ktoś może się poślizgnąć w łazience albo wypaść z windy jak Jochen Schoeps w tym sezonie, więc na pewne rzeczy nie ma się wpływu. Dlatego róbmy po prostu swoje, a miejmy nadzieję, że los będzie łaskawy dla nas – powiedział 27-latek.



W trakcie meczu z Belgią na boisku pojawił się Piotr Nowakowski, który przez ostatnich kilka miesięcy zmagał się z kontuzją. Wprawdzie wszedł dopiero w czwartym secie i zdobył dwa „oczka”, ale jego dyspozycja może napawać optymizmem. – Bardzo się cieszę, że Piotrek wrócił wreszcie na boisko. Widać było, że na to zasługuje. Myślę, że nikt nie miał wątpliwości, a grą w meczu z Belgami tylko to potwierdził – nie ukrywał Bartosz Kurek.

Memoriał Wagnera jest ostatnim etapem przygotowań przed kwalifikacjami w Tokio, które rozpoczną się 28 maja. Dlatego siatkarze uspokajają, że nie prezentują jeszcze optymalnej formy. – To było sto procent, ale na mecz z Belgią na szczęście to wystarczyło. Razem nakręcaliśmy się do dobrej gry, ruszyła nasza maszyna, wreszcie poczułem, że jesteśmy sobą na boisku. Jedyne wnioski, jakie należy wyciągać z tych dwóch meczów, to tylko indywidualne, dotyczące realizacji określonych założeń. Wiemy, że to jest turniej towarzyski i to, co najważniejsze, ma przyjść na Tokio. Jeszcze nie zaprezentowaliśmy naszej optymalnej dyspozycji – dodał urodzony w Wałbrzychu gracz.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-05-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved