Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Bartosz Kurek: Jestem pewny, że będę gotowy do gry

Bartosz Kurek: Jestem pewny, że będę gotowy do gry

fot. Katarzyna Antczak

– Wszystko zależy od tego, czy dojdę do dyspozycji pod względem siatkarskim. Zdrowotnie wszystko idzie zgodnie z planem, a nawet go wyprzedzamy. Jestem trzy tygodnie po zabiegu, a robię już zaawansowane rzeczy. W najbliższym czasie powinienem zacząć normalnie biegać. Od początku będę w Spale i tak długo jak trener oraz cały sztab szkoleniowy pozostaną na miejscu, tak długo również i ja będę tam obecny – mówi w rozmowie z „Przeglądem Sportowym” Bartosz Kurek.

Dla Bartosza Kurka miniony sezon klubowy  był prawdziwą sinusoidą. Najpierw trafił do Stoczni Szczecin, która po kliku miesiącach ogłosiła upadłość i zmuszony był zamienić barwy klubowe. Wybór padł na ONICO Warszawa, z którą MVP mistrzostw świata doszedł do półfinału mistrzostw Polski.  W decydującej fazie sezonu nie mógł jednak weprzeć swojego zespołu z powodu kontuzji. Warszawianie ostatecznie zdobyli srebrny medal PlusLigi. Teraz wszyscy zadają sobie pytanie, czy 31-letni przyjmujący przedłuży umowę z warszawskim klubem. – To nie jest jeszcze czas na decyzję, ale jeśli taka się pojawi, to o niej poinformuję. Myślę, że moja przyszłość wyjaśni się w kilku najbliższych tygodniach. Decyzja będzie zależała od tego, jakie miejsce uznam za najlepsze dla mnie w tym momencie kariery. Chcę trafić do klubu, w którym będę mógł się spełnić zarówno sportowo, jak i życiowo – przyznał Bartosz Kurek. – Warszawski klub zadbał o nas pod względem finansowym i organizacyjnym. Pomógł mi przenieść się w trakcie sezonu, potem stworzył nam fantastyczne warunki, żebyśmy mogli grać i się rozwijać na świetnym poziomie. Teraz zaopiekował się mną pod względem medycznym. Ktoś mógłby powiedzieć, że to normalne i tak powinno być. Wiele rzeczy w tym sezonie jednak nie działało tak, jak powinno – dodał zawodnik.



Nigdy w życiu nie przeżyłem takiego sezonu, ale mam nadzieję, że już więcej nie powtórzy się sytuacja, w której zespół wycofuje się z rozgrywek z przyczyn pozasportowych. Uważam, że parę rzeczy, które się wydarzyły, nie powinno mieć miejsca w lidze, którą niektórzy nazywają ligą mistrzów świata. Sytuacja ze Stocznią nie jest zakończona. Wcześniej nie chciałem o tym mówić, ale myślę, że przyszła już odpowiednia pora. Nie otrzymałem żadnego wynagrodzenia, które należało mi się za czas, który tam spędziłem i pracę, którą wykonałem. Może ze strony ligi sprawa wygląda tak, że sami jesteśmy sobie winni, bo zaufaliśmy niewłaściwym ludziom i podpisaliśmy kontrakty z niewłaściwym klubem. Stocznia otrzymała jednak licencję na grę w PlusLidze, więc ktoś w tym całym procesie zawinił. Nie oczekuję, żeby liga opłacała kontrakty moje i moich kolegów. Myślę jednak, że zasługiwalibyśmy na odrobinę pomocy w tej sprawie – skomentował, odnosząc się do sytuacji ze Stocznią Szczecin.

Kurek i jego koledzy z reprezentacji skupiają się teraz na wyzwaniach, które czekają kadrę narodową. Atakujący znalazł się w szerokiej kadrze Vitala Heynena, ale z powodu kontuzji oczywistym jest, że nie wesprze zespołu w początkowej fazie sezonu w rozgrywkach Ligi Narodów. Mimo tego pojawi się na zgrupowaniu w Spale, by być pod opieką fizjoterapeutów. – Od początku będę w Spale i tak długo jak trener oraz cały sztab szkoleniowy pozostaną na miejscu, tak długo również i ja będę tam obecny. Chcę jak najwięcej z tego skorzystać. Ogromny ukłon w stronę trenera, bo kadra by sobie beze mnie spokojnie poradziła. Vital chciał jednak, żebym był z chłopakami. Spała to jest najlepsze miejsce, żeby dojść do siebie – powiedział zawodnik.

MVP mistrzostw świata ma nadzieję, że uda mu się powrócić do zdrowia na najważniejszą imprezę sezonu, jaką są sierpniowe kwalifikacje do igrzysk olimpijskich.  – Jestem stuprocentowo pewny, że będę gotowy do gry. Nie ma innej możliwości. Wszystko zależy od tego, czy dojdę do dyspozycji pod względem siatkarskim. Zdrowotnie wszystko idzie zgodnie z planem, a nawet go wyprzedzamy. Jestem trzy tygodnie po zabiegu, a robię już zaawansowane rzeczy. W najbliższym czasie powinienem zacząć normalnie biegać. Nie widzę żadnych niebezpieczeństw – przyznał atakujący. – Jeśli trener stwierdzi, że inni zawodnicy prezentują się lepiej ode mnie albo będzie miał inną koncepcję zespołu, oczywiście zaakceptuję to. Chciałbym podjąć rywalizację, a co z tego wyniknie? To będzie w moich rękach i w głowie trenera – zakończył.

źródło: inf. własna, Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-05-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved