Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > Bartosz Kurek: Owoce zbierzemy w Tokio

Bartosz Kurek: Owoce zbierzemy w Tokio

fot. Klaudia Piwowarczyk

– Każdy z nas ma jakieś drobne kontuzje i przypadłości, a niektórzy są już zwyczajnie zmęczeni siatkówką i nie chce im się grać. Ale jeśli na horyzoncie jest turniej olimpijski i jest szansa, żeby w nim zagrać, a my jesteśmy już wyselekcjonowaną grupą, to myślę, że dobrym pomysłem jest wykorzystywanie tego jako paliwa, które nas napędza i scala – mówi Bartosz Kurek, atakujący reprezentacji Polski.

Reprezentacja Polski, która jest mistrzem świata, wciąż nie ma zapewnionego awansu na igrzyska olimpijskie. Mogła go wywalczyć już na Pucharze Świata, gdzie wygrała dziesięć meczów z rzędu, ale porażka w jedenastym z Włochami spowodowała, że ostatecznie w morderczym turnieju zajęła trzecie miejsce i wciąż musi rywalizować o bilety do Rio de Janeiro. – O Pucharze Świata już dawno zapomnieliśmy. To było dla nas duże doświadczenie. Przez pierwszy okres bardzo bolała nas tamta porażka, ale myślę, że widać, iż dała dobre efekty, jakieś fajne owoce. Mam nadzieję, że zbierzemy je w Tokio – powiedział Bartosz Kurek, jeden z filarów kadry.



W Japonii o cztery olimpijskie przepustki zagra osiem zespołów. Wśród faworytów wymienia się Polaków, Francuzów i Irańczyków, ale niewykluczone, że jakaś inna ekipa sprawi niespodziankę. – Przegranie jednego meczu z teoretycznie słabszym przeciwnikiem może być bardzo bolesne. Na razie możemy te zespoły ustawiać jak chcemy, ale na końcu i tak będzie tabela turnieju, która pokaże, kto pojedzie do Rio – ocenił atakujący reprezentacji Polski, którego zdaniem nie warto popadać w hurraoptymizm i już przed zawodami zakładać, że biało-czerwoni znajdą się w Rio de Janeiro. – O sam awans będzie trudno, walka będzie do samego końca, a w Rio to już będzie creme de la creme. Tam będzie największa presja. Po to się trenuje i gra, żeby tam być. Mam nadzieję, że my tam będziemy – zaznaczył Kurek.

Do Tokio podopieczni trenera Antigi udadzą się po Memoriale Huberta Jerzego Wagnera oraz po krótkim zgrupowaniu w Spale. Na odpoczynek po wyczerpującym sezonie ligowym nie mieli praktycznie w ogóle czasu, więc w Japonii będą musieli rywalizować nie tylko z przeciwnikami, ale również z własnymi słabościami. – Wszystkich nas coś boli, każdy z nas ma jakieś drobne kontuzje i przypadłości, a niektórzy są już zwyczajnie zmęczeni siatkówką i nie chce im się grać. Ale jeśli na horyzoncie jest turniej olimpijski i jest szansa, żeby w nim zagrać, a my jesteśmy już wyselekcjonowaną grupą, to myślę, że dobrym pomysłem jest wykorzystywanie tego jako paliwa, które nas napędza i scala – zakończył Kurek.

Piętnastkę siatkarzy wybranych przez Stephane'a Antigę oceniam:

  • dobrze (34%, 210 głosów)
  • bardzo dobrze (30%, 187 głosów)
  • dostatecznie (15%, 91 głosów)
  • celująco (9%, 55 głosów)
  • pała Stephane, siadaj! ;) (9%, 55 głosów)
  • miernie (4%, 26 głosów)

głosujących: 624

Loading ... Loading ...

źródło: Dziennik Łódzki, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Igrzyska Olimpijskie, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-05-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved