Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Bartosz Kurek: Lepiej rozumiemy się na boisku

Bartosz Kurek: Lepiej rozumiemy się na boisku

fot. Katarzyna Antczak

Asseco Resovia Rzeszów w ramach 24. kolejki PlusLigi pokonała na własnym boisku 3:1 MKS Będzin. Rzeszowianie wciąż walczą o miejsce w ścisłym finale PlusLigi i choć na ten moment zajmują 2. miejsce w tabeli, to cały czas czują na plecach oddech PGE Skry Bełchatów. W ostatecznym rozstrzygnięciu mogą bowiem decydować pojedyncze sety.

Chociaż w starciu z będzinianami od początku faworytem była ekipa z Podkarpacia, to jednak podopieczni Stelio DeRocco nie zwiesili głów i podjęli walkę z wyżej notowanymi rzeszowianami. – Rywal postawił się i widać zmianę od czasu, jak graliśmy na ich terenie. Teraz zagrali odważniej, skuteczniej w wielu elementach. Byli nieobliczalni na zagrywce, a właśnie z mającymi tak nieregularny serwis zawodnikami gra się najgorzej. W takcie spotkania powoli do tego dostosowaliśmy, ale szkoda, że w pewnych kluczowych momentach tego II seta te punkty uciekły – opisywał Kurek, którego zespół do połowy drugiej partii był stroną dominującą. – Nie wiem, czego zabrakło, żeby wygrać drugą partię. Bardziej koncentruję się na tym, żeby zdobyć trzy punkty z nieźle grającym przeciwnikiem i pod tym kątem patrzę na ten mecz. Wiem, że wykonaliśmy fajną pracę na zagrywce, zagraliśmy kiedy trzeba skutecznie w ataku. A teraz dalej do przodu. Przed nami ten najważniejszy mecz w Gdańsku i jestem przekonany, że wyjdziemy na niego dobrze nastawieni – odniósł się do być może decydującego starcia z Treflem, które Resovia rozegra w ostatnim rozdaniu rundy zasadniczej.

Zawodnik pozytywnie ocenia atmosferę w zespole. – Widzę, że coraz lepiej rozumiemy się na boisku. Gdy dochodzą do tego najważniejszego momentu sezonu, potrafimy cieszyć się grą w takich meczach, które rozgrywane są na dużej presji. Ogrywać po 3:0 każdego w tak silnej lidze jak nasza nie jest łatwo. Więc myślę, że cieszyliśmy się z każdego zdobytego punktu. Szkoda tylko, że w tym II secie, kiedy mogliśmy przycisnąć przeciwnika, nie zrobiliśmy tego, a oni wykorzystali nasze zawahanie i wygrali – powiedział atakujący. Kurek odniósł się też do spornej sytuacji w końcówce drugiej odsłony. Zdaniem sędziów atakujący Asseco Resovii w kontrze przy stanie 23:23 posłał piłkę w aut. Gospodarze twierdzili, że piłka dotknęła bloku, ale wideoweryfikacja tego nie wykazała. – Byłem przekonany, że trafiłem po dłoniach środkowego z Będzina, który przyznał się do tego. Powtórki na wideoweryfikacji tego jednak nie wykazały, ale nie przegraliśmy tego seta w tej jednaj akcji, która mogła nas uratować i wyprowadzić na prowadzenie. Nie przypisywałbym jej aż tak dużej wagi. Ważniejsze rzeczy działy się na początku czy w trakcie seta – przyznał.



Atakujący mistrzów Polski stwierdził, że jego drużyna nie ma zamiaru liczyć na potknięcie rywala, tylko musi skupić się na swojej grze. – Jeżeli Skra wygra trzy mecze po 3:0, to udowodni, że zasłużyła na finał. Nie zamierzamy też za nikogo trzymać kciuków. Będziemy dopingować Resovię Rzeszów w meczu przeciwko Gdańskowi. Nie będziemy się zastanawiać w tym czasie, co robi inny zespół, tylko skoncentrujemy się na nas, żeby wywieźć z Gdańska trzy punkty – zapewnił Kurek.

Kurek podpisał z rzeszowskim klubem roczny kontrakt z opcją przedłużenia na kolejny sezon, ale jak przyznał sam siatkarz, nie zastanawiał się jeszcze nad swoją przyszłością i skupia się na bieżących rozgrywkach. – Nie rozmawiamy na ten temat. Teraz jest kluczowy moment sezonu i nie czas na dyskusje o tego typu rzeczach. Nie ma co teraz myśleć o kontraktach na przyszły sezon. Pogadamy o tym w innym terminie. To jest moment, żeby się skoncentrować i zaprezentować jak najlepszą siatkówkę i to jest teraz priorytetem – zakończył Bartosz Kurek.

źródło: inf. własna, Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-04-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved