Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > Bartosz Kurek: Krok po kroku zdążamy do celu

Bartosz Kurek: Krok po kroku zdążamy do celu

fot. Klaudia Piwowarczyk

Już tylko godziny dzielą Polaków od rozpoczęcia decydującego turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk olimpijskich. Pierwszym przeciwnikiem biało-czerwonych będą Kanadyjczycy. – Mecz jest z gatunku tych, których nie możemy przegrać, ale właściwie wszystkie spotkania decydujące o olimpijskim awansie są podobne. Zależy nam na tym, żeby zacząć ten turniej zwycięstwem – otwarcie mówi Bartosz Kurek.

W piątek rozegracie pierwszy mecz turnieju kwalifikacyjnego w Tokio. Czuje pan, że forma przyszła we właściwym momencie? Jesteście gotowi podjąć walkę z Kanadą?



Bartosz Kurek: – Mogę powiedzieć wszystko i obiecać złote góry, a jak będzie, przekonamy się jutro. Mecz jest z gatunku tych, których nie możemy przegrać, ale właściwie wszystkie spotkania decydujące o olimpijskim awansie są podobne. Zależy nam na tym, żeby zacząć ten turniej zwycięstwem. To bardzo ważne, także dlatego, że drugi mecz gramy z Francją.

Z Kanadą zwykle wygrywaliście. Może w jakiś sposób sprawić wam w piątek kłopoty?

– Kanada to dobry zespół, Gavin Schmitt na pewno jest w lepszej dyspozycji niż podczas Pucharu Świata, gdy był kontuzjowany. Kilku zawodników tej reprezentacji ma za sobą dobre sezony w europejskich klubach i na pewno nie można tej drużyny nie doceniać. Chcąc marzyć o awansie, takie drużyny jak Kanada musimy jednak ogrywać.

Sam pan wymienił nazwisko Gavin Schmitt. Kanadyjczyk zastąpi pana w Asseco Resovii. Spotkanie przeciwko niemu będzie dla pana prestiżowe?

– Nie myślę o tym w takich kategoriach! Życzę Schmittowi, żeby poprowadził Resovię do sukcesów i przez cały sezon był zdrowy. Ja się na Resovię nie obraziłem, uważam ten klub za świetnie zorganizowany i bardzo profesjonalny. Dlatego życzę rzeszowianom i Schmittowi powodzenia. Ale jutro mam nadzieję, że znajdziemy na niego jakiś sposób. A jeżeli nie na niego, to na jego kolegów.

Z Kanadą reprezentacja ma świetny bilans, ale z Francją macie rachunki do wyrównania. Uda wam się w niedzielę zrewanżować?

– Kto nie ma z Francuzami rachunków do wyrównania? W tym momencie jest to jeśli nie najlepszy, to na pewno jeden z trzech najlepszych zespołów świata. Ale my nie czujemy się gorsi i chcemy z nimi wygrać. Na szczęście może się okazać, że w tym turnieju nie będzie trzeba wygrać wszystkich spotkań, żeby awansować. Nie wybiegamy w przyszłość. Krok po kroku zdążamy do celu. Teraz najważniejszy jest mecz z Kanadą.

Cały wywiad Kamila Drąga w Przeglądzie Sportowym.

źródło: Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Igrzyska Olimpijskie, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-05-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved