Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Bartosz Kurek: Byłem przygotowany na kombinacyjną siatkówkę

Bartosz Kurek: Byłem przygotowany na kombinacyjną siatkówkę

fot. Katarzyna Antczak

Po porażce z reprezentacją Serbii Polacy zrehabilitowali się i bez starty seta w gdańskiej Ergo Arenie pokonali Finów. – Niczym nie zaskoczyła mnie gra Finów, byłem przygotowany na kombinacyjną, szybką siatkówkę. Ich atakujący z początku sprawiał nam dużo problemów i musieliśmy go ograniczyć, spodziewaliśmy się takiego oporu, fajnie, że z parkietu schodzimy zwycięzcy – podsumował spotkanie z Finlandią Bartosz Kurek.

Przez większą część premierowej odsłony pojedynku Polski i Finlandii na prowadzeniu utrzymywali się gracze Tuomasa Sammelvuo. Biało-czerwonym udało się jednak odwrócić losy tej partii. – W pierwszym secie przełamaliśmy w pewnym momencie przewagę Finów, kiedy to wydawało się, że to oni prowadzą grę. Potem to my dyktowaliśmy warunki. Ja natomiast z boiska czułem, że to my co najwyżej możemy ten mecz przegrać. Niczym nie zaskoczyła mnie gra Finów, byłem przygotowany na kombinacyjną, szybką siatkówkę. Ich atakujący z początku sprawiał nam dużo problemów i musieliśmy go ograniczyć, spodziewaliśmy się takiego oporu – mówił przyjmujący polskiej kadry. Bartosz Kurek podkreślił, jak istotny w grze polskiej kadry był serwis. – Wiedzieliśmy, że to będzie bardzo ważny element w naszej grze i cieszę się, że każdy z nas dobrze zagrywał. W meczu z Serbami nie do końca było tak, że to serwis zdecydował, natomiast w meczu z Finami na pewno otworzyliśmy sobie tym drogę do zwycięstwa, dokładając do tego kilka innych elementów – skomentował Kurek.



Porażka na inaugurację turnieju z Serbią mocno podrażniła ambicje polskich zawodników. – Każda porażka wzbudza duże emocje w profesjonalnym sportowcu i tak do tego podeszliśmy – wspomniał Paweł Zatorski. Libero podkreślił, że chęć wygranej w kolejnym meczu była ogromna. – Byliśmy pełni energii i żądzy zwycięstwa. Chcieliśmy podbudowywać się na sto procent. Pierwszy set był ciężki, ale zdawaliśmy sobie sprawę, że tak będzie i że będzie on ważny dla przebiegu całego meczu – wyjaśnił zawodnik. Na koniec fazy zasadniczej biało-czerwonych czeka pojedynek z Estonią. – Nikt z nas nie myślał jeszcze o spotkaniu z Estonią. Na pewno nie będzie łatwo, Estończycy pokazali już w obu meczach, że są trudnym rywalem, więc musimy się mocno i solidnie przygotować do tego spotkania – zapowiedział podstawowy libero Polaków. Podobnego zdania był również środkowy biało-czerwonych, Mateusz Bieniek. – Estonia pokazała, że walczy, ma swoich w miarę dobrych zawodników i trzeba będzie na nich uważać. Należy wyjść skupionym, nie odpuszczać i myślę, że będzie dobrze – zapowiedział Bieniek.

Cały artykuł dostępny w serwisie Łączy Nas Pasja

źródło: inf. własna, laczynaspasja.pl

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved