Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Bartosz Kurek: Brakuje mi długich treningów

Bartosz Kurek: Brakuje mi długich treningów

fot. legavolley.it

Bartosz Kurek po powrocie z Włoch nadal przebywa na kwarantannie i nie może doczekać się, kiedy wróci do treningów. – Czasami ta rutyna pracy w czasie długiego sezonu bywała męcząca, ale teraz chętnie bym już do niej wrócił – powiedział w rozmowie z Przeglądem Sportowym.

1 czerwca, jeśli wszystko dobrze się ułoży, zacznie się zgrupowanie kadry narodowej. Brakuje panu klimatu Spały?



Bartosz Kurek: Trochę tak. Najbardziej brakuje mi naszej treningowej codzienności. Czasami ta rutyna pracy w czasie długiego sezonu bywała męcząca, ale teraz chętnie bym już do niej wrócił. Brakuje mi długich treningów. Miałem nadzieję, że teraz będziemy już w trakcie zgrupowania w Spale i spotkam się z kolegami, ale trzeba na to cierpliwie poczekać. Trzeba szukać sposobów na powrót do wspólnych treningów, oczywiście z zagwarantowaniem maksymalnego bezpieczeństwa dla wszystkich. Czeka nas maraton z tym wirusem. Musimy się do tego przyzwyczajać i ustawiać życie na nowo.

Kiedy ostatnio odbijał pan piłkę do siatkówki?

Mam w domu bardzo dobrego sparingpartnera (siatkarka Anna Grejman – przyp. red.). Nawet dziś odbijaliśmy piłkę w ogrodzie. Każdy stara sobie radzić, na ile to możliwe. Ja też. Mam to szczęście, że moja narzeczona świetnie spisuje się jako sparingpartner i chętnie razem trenujemy. A w garażu mam siłownię, więc nie narzekam.

Za rok będziecie starsi. Aczkolwiek amerykański siatkarz Matthew Anderson twierdzi, że polskiej reprezentacji ten rok opóźnienia nie przeszkodzi i będzie ona faworytem turnieju Tokio 2021.

Nie czuję się na tyle staro, by rok zmienił cokolwiek. I tak nie miałem w planach kończyć kariery po igrzyskach w 2020 roku. Mam nadzieję jeszcze trochę pograć. Za rok pewnie niewiele się zmieni w układzie sił, ale od bycia faworytem do zwycięstwa jest jeszcze długa droga. Bardzo bym chciał, abyśmy w końcu zdobyli medal igrzysk, a nie ciągle byli faworytem.

Anderson złoty medal olimpijski „zarezerwował” dla USA. Zdjął trochę ciężaru z waszych pleców?

Żaden ciężar, który ktoś nam wkłada na plecy, nas nie męczy, bo zdajemy sobie sprawę z naszej siły. Jesteśmy spokojni, ponieważ znamy swoją wartość.

Na igrzyska przyjdzie nam poczekać jeszcze ponad rok. A co z tym sezonem reprezentacyjnym? Może w ogóle go nie będzie? A może jesienią odbędzie się jeden turniej Ligi Narodów?

– Michał Kubiak powiedział, że ten sezon kadrowy jest już stracony. Jeśli chodzi o rywalizację, to tak jest. Nie będzie wielkich wyzwań. Pracować jednak trzeba. Zespoły, które w tym roku solidnie potrenują, zyskają wiele. To może być przewaga nad innymi w przyszłym roku.

Cały wywiad Ryszarda Opiatowskiego w serwisie Przeglądu Sportowego.

źródło: przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-04-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved