Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Bartosz Janeczek: Szczęście sprzyjało lepszym

Bartosz Janeczek: Szczęście sprzyjało lepszym

fot. Klaudia Piwowarczyk

Katowicki Spodek w kolejnym meczu przyniósł szczęście siatkarzom GieKSy. W poniedziałkowy wieczór zespół Piotra Gruszki pokonał rywali z Bielska-Białej 3:0, nie dając im wielu szans na odmienienie losów pojedynku. – Rywale zdecydowanie lepiej zagrywali, myślę, że tu leżała największa różnica pomiędzy zespołami. Nie mieliśmy w tym elemencie tyle argumentów, co przeciwnicy – powiedział po spotkaniu zawodnik BBTS-u, Bartosz Janeczek.

– Pierwszy set zaważył na tym, że przegraliśmy ten mecz
– powiedział zaraz po spotkaniu pomiędzy GKS-em Katowice a BBTS-em Bielsko-Biała siatkarz gości, Bartosz Janeczek. Trudno się z nim nie zgodzić. Choć w inaugurującej partii podopieczni Piotra Gruszki szybko zbudowali sobie przewagę, to zespół ze stolicy Podbeskidzia konsekwentnie odrabiał straty i po 20. punkcie doprowadził do remisu. – W pierwszym secie, kiedy doprowadziliśmy do wyniku 22:22 i wkrótce objęliśmy prowadzenie 23:22, Piotr Gruszka poprosił o challenge, na mocy którego ten jeden punkt przewagi wrócił na konto GKS-u – to pokazało, że szczęście sprzyjało lepszym. Nie zmienia to faktu, że to była tylko jedna z szans, a później mieliśmy ich o wiele więcej i mogliśmy je wykorzystać – dodał bielski atakujący.



Różnic pomiędzy rywalami było wiele. Już sam atak, w którym gospodarze prowadzili 56 do 35 procent, czy też blok, w którym wygrali 10:4, wystarczyłyby do zwycięstwa z BBTS-em. Dodatkowo doszedł też dysonans w przyjęciu (46 do 39 procent), a także zagrywka, w której siatkarze GKS-u częściej się mylili, ale jednocześnie zdobyli także 9 punktów i ustawili sobie nią poszczególne partie. – Rywale zdecydowanie lepiej zagrywali, myślę, że tu leżała największa różnica pomiędzy zespołami. Nie mieliśmy w tym elemencie tyle argumentów, co przeciwnicy – powiedział Janeczek. Choć zgromadzeni w hali kibice BBTS-u Bielsko-Biała starali się zmotywować swój zespół przed 10-minutową przerwą, to na niewiele się to zdało, bo w trzecim secie goście przegrali aż 13:25. – Nie przejmuję się hasłami – to na boisku trzeba się skupić i udowodnić, że potrafimy grać w siatkówkę – zapowiedział atakujący. Nie bez znaczenia dla wyniku według atakującego było też miejsce rozgrywania meczu. – Publiczność w Spodku spisuje się rewelacyjnie i niesie zespół z Katowic do zwycięstwa – podsumował gracz.

Kto będzie mistrzem Polski w 2017 roku?

zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-01-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved