Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Bartosz Janeczek: Jesteśmy w stanie sprawić niespodziankę

Bartosz Janeczek: Jesteśmy w stanie sprawić niespodziankę

fot. Klaudia Piwowarczyk

W środowym boju drużyn z województwa śląskiego górą byli ówcześnie ostatni w tabeli podopieczni Michała Bąkiewicza. BBTS-owi w tym pojedynku brakło koncentracji, lecz przede wszystkim lidera, który poprowadziłby zespół. – W walce o finał kibicuję Skrze, chociaż w perspektywie tego, że z tym teamem gramy w sobotę, nie wiem, czy jest to do końca ok. (śmiech) Nie zmienia to faktu, że do Bełchatowa jedziemy po to, żeby walczyć, jesteśmy w stanie sprawić niespodziankę – przyznał przed kolejnym spotkaniem BBTS-u z bełchatowianami atakujący gospodarzy Bartosz Janeczek.

Nie udało się wam podtrzymać passy zwycięstw, która była oznaką, że wasza gra wzbija się na długo oczekiwany wysoki poziom. Co w meczu z AZS-em Częstochowa podcięło wam skrzydła?

Bartosz Janeczek: – Trzeba przyznać, że końcówka sezonu w naszym wykonaniu nie wygląda najgorzej. Spotkanie z Effectorem Kielce mogło nas jednak troszeczkę uśpić, bowiem poprzedni pojedynek był wygrany dosyć łatwo. Spodziewaliśmy się, że mecz z siatkarzami spod Jasnej Góry będzie trudny, ponieważ akademicy walczyli o to, żeby zmienić swoje miejsce w tabeli i to im się udało. My wyszliśmy na boisko trochę spięci, co przeszkadzało nam głównie w pierwszym secie i dopiero od drugiego nasza gra zaczęła się układać… Nie udawało nam się wygrywać w końcówkach i dlatego wynik był, jaki był. Siły z wygranej w trzecim secie nie wystarczyło nam, by doprowadzić do tie-breaka.



Mówi pan, że spotkanie z Effectorem mogło was troszeczkę uśpić. Czy to oznacza, że nawet po tak trudnym sezonie BBTS-owi może się przydarzyć moment pychy i braku sportowej pokory?

– Nie określiłbym tego tak okrutnie. (śmiech) To już jest końcówka sezonu i wiadomo, że trzeba się sprężyć, zmobilizować na te ostatnie mecze, a nie obrażając nikogo, bój z Effectorem wyglądał niemrawo i wygraliśmy w nim dość łatwo, co było widać w tym spotkaniu.

Poprzednie spotkanie w Częstochowie rozpoczęło się wynikiem 2:0 dla was, potem AZS doprowadził do finalnie wygranego przez was tie-breaka. W środę w stolicy Podbeskidzia przegraliście z ekipą trenera Bąkiewicza 1:3. Czy jest w tym jakaś oś spójności, czy w obecnym sezonie w waszych szeregach trudno ją odnaleźć?

Myślę, że elementem, który zrobił różnicę i w tym środowym, jak i wcześniejszym boju, jest obrona zespołu z Częstochowy, bowiem w pierwszym secie świetnie spisywali się w defensywie, tak jak zrobili to na naszym parkiecie. W tym miejscu gry szukałbym jakiejś spójności, ale dokładniejsze wnioski i rozgryzienie tej drużyny będzie naszym udziałem, jeśli trafimy na siebie w fazie play-off.

Czy takie mecze, jak chociażby ten z Effectorem czy AZS-em, mogą wywołać emocje, czy tak jak pan wspomniał, prędzej usypiają? Wiadomo, że w dole tabeli wiele się nie zmieni, więc czy w świetle napięcia walki o finał w górze tabeli spotkania o inne cele mogą być atrakcyjne? A może system rozgrywek je zabił?

– Myślę, że do końca nie zabił. Wydaje mi się, że przed nami są jeszcze interesujące pojedynki, bowiem czeka na nas sobotnia rywalizacja w Bełchatowie. Ten mecz zaręczam będzie bardzo ciekawy. Temperatura środowego starcia mogła wynikać też z tego, że 11. miejsce po rundzie zasadniczej mamy już zapewnione, a AZS bardzo chciał się podnieść w tabeli – my mu trochę w tym pomogliśmy. Momentami było sporo emocji, a później wyglądało to nieciekawie.

Czujesz, że mecz ze Skrą mimo wszystko będzie trochę ważył?

– Tak, ponieważ każde spotkanie jest ważne, tym bardziej że Skra wygrała 3:0 z AZS-em Olsztyn.

To w takim razie komu kibicuje pan w walce o finał? Resovii czy Skrze?

Ja osobiście kibicuję Skrze, chociaż w perspektywie tego, że z nią gramy w sobotę, nie wiem, czy jest to do końca ok. (śmiech) Nie zmienia to faktu, że do Bełchatowa jedziemy po to, żeby walczyć, jesteśmy w stanie sprawić niespodziankę, a co wyjdzie, to zobaczymy.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2016-04-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved