Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Bartosz Gawryszewski: Myślę, że wszystko zmierza w dobrym kierunku

Bartosz Gawryszewski: Myślę, że wszystko zmierza w dobrym kierunku

fot. Klaudia Piwowarczyk

Niewiele brakowało, a zawodnicy Aluronu Virtu Warty Zawiercie byliby sprawcami kolejnej niespodzianki w tym sezonie. Po trzech partiach prowadzili z Jastrzębskim Węglem 2:1, a w czwartym secie 13:10, jednak ostatecznie muszą zadowolić się tylko jednym „oczkiem”. W tie-breaku mieli swoje szanse na wygraną, ale nie potrafili wykorzystać kontrataków, a jednocześnie brakowało im trochę szczęścia. Poprosiliśmy środkowego zawiercian Bartosza Gawryszewskiego o ocenę tego spotkania, poziomu PlusLigi oraz określenie swoich celów na ten sezon.

Pana zdaniem: bardziej to spotkanie wygrał Jastrzębski Węgiel, czy wy je przegraliście?



Bartosz Gawryszewski:Bardziej wygrał je Jastrzębski Węgiel. Nie ma co ukrywać, że mieliśmy swoje momenty w tym spotkaniu, ale graliśmy z jedną z najlepszych drużyn w Polsce w tym momencie – z zespołem, który bije się o najwyższe cele. Oczywiście nie cieszy nas porażka, bo było bardzo blisko, ale cieszy nas ten jeden punkt. Do tej pory rozegraliśmy dwa mecze z absolutnym topem, a mamy trzy punkty na naszym koncie, także spokojnie, spokojnie do przodu. Myślę, że wszystko to zmierza w dobrym kierunku, a trzeba zaznaczyć, że jesteśmy zupełnie nową drużyną, która dopiero się dociera i zgrywa i potrzebujemy jeszcze troszeczkę czasu. Niemniej jeżeli tak to ma wyglądać na początku, jeżeli ktoś by mi powiedział, że po dwóch meczach będziemy mieć trzy punkty, to brałbym to na pewno w ciemno.

Czego zabrakło do zwycięstwa?

– Ciężko powiedzieć, czego zabrakło do zwycięstwa. Uważam, że gramy na fajnym poziomie, jednak niekiedy po prostu przeciwnik gra lepiej. Tak było w tym spotkaniu. Jastrzębianie zagrali od nas trochę lepiej, ale myślę, że możemy być naprawdę mimo wszystko zadowoleni z większej części tego spotkania, jeżeli chodzi o naszą grę. Każdy z nas musi indywidualnie pracować, żebyśmy jako drużyna szli do przodu, a myślę, że wszystko robimy w tym kierunku, żeby tak było. Także z podniesioną głową poczekamy na kolejne spotkanie w Warszawie.

Drużyny z Rzeszowa, Jastrzębia, Warszawy… Trudny macie początek tego sezonu.

– PlusLiga pokazuje, że nie ma łatwych przeciwników w tym sezonie. Chemik Bydgoszcz, który wygrywa zupełnie zasłużenie z mistrzem Polski, jest najlepszym tego przykładem. To pokazuje tylko, że każda drużyna w PlusLidze się wzmocniła i nie ma co patrzyć na to, co było w zeszłym roku, tylko ten sezon to nowy rozdział, nowa historia i naprawdę nie będzie łatwych meczów w tym roku, co pokazuje PlusLiga po pierwszych dwóch kolejkach.

Z jakim nastawieniem jedziecie do Warszawy?

– Jedziemy do Warszawy walczyć. Jeżeli walczymy, to gramy naprawdę dobrze i możemy rywalizować z każdym. Jeżeli będziemy grali na takim poziomie, na jakim gramy teraz, to jedziemy się bić z ONICO Warszawa. Nie chcę żadnych deklaracji składać, bo to jest sport i różnie bywa, ale jeżeli będziemy walczyć i grać dobrze, to myślę, że możemy naprawdę dużo fajnych rzeczy zrobić.

Jaki postawił sobie pan cel na ten sezon?

– Pierwszym celem jest to, żeby pomóc drużynie, bo gramy jako drużyna. Nie gramy jako indywidualności, tylko gramy wszyscy razem jako drużyna i jako drużyna możemy tutaj góry przenosić. A drugi mój cel – indywidualny – to żeby być lepszym siatkarzem z każdym meczem.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-10-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved