Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Bartosz Gawryszewski: Bijemy się do końca

Bartosz Gawryszewski: Bijemy się do końca

fot. Klaudia Piwowarczyk

W ważnym spotkaniu Aluron Virtu CMC Zawiercie przegrała na wyjeździe z beniaminkiem z Suwałk. Podopieczni Dominika Kwapisiewicza wygrali co prawda premierową odsłonę, ale w trzech kolejnych setach musieli już uznać wyższość gospodarzy. – Rywale wygrali zupełnie zasłużenie, ale myślę, że spora część meczu rozegrała się głównie po naszej stronie. Małe, boiskowe nieporozumienia, drobne szczegóły wpłynęły na obraz całego spotkania – mówił po porażce środkowy zawiercian, Bartosz Gawryszewski.

Solidne ligowe granie mogli oglądać kibice w Suwałkach. Tam dość pewnie goście z Zawiercie wygrali premierową odsłonę, ale potem inicjatywę przejęli podopieczni Andrzeja Kowala. – Oglądaliśmy dobry mecz, było dużo męskich wymian, mocnych serwisów, gry na wysokiej piłce. Według mnie rywale wykorzystali atut własnej hali, byli bardziej konsekwentni, popełnili na pewno mniej błędów i byli w pewnych momentach bardziej dokładni. Rywale utrzymali poziom gry przez trzy sety, chociaż w premierowej odsłonie wygraliśmy wyraźnie – ocenił spotkanie atakujący przyjezdnych, Mateusz Malinowski. Jego zespół może żałować niewykorzystanych okazji. – Na pewno były okazje w tym drugim secie, mieliśmy kilka piłek w kontrze, które mogliśmy  zagrać inaczej, bo były one czytelne, a tego nie wykorzystaliśmy. I kiedy takich oczywistych sytuacji się nie wykorzysta, to się potem przegrywa seta – podkreślał bombardier Aluronu Virtu CMC Zawiercie.



Atakującemu wtórował Bartosz Gawryszewski. – Wiele razy mieliśmy piłkę po swojej stronie, mogliśmy grać po wybloku. Rywale wygrali zupełnie zasłużenie, ale myślę, że spora część meczu rozegrała się głównie po naszej stronie. Małe, boiskowe nieporozumienia, drobne szczegóły wpłynęły na obraz całego spotkania. W pierwszym secie zagraliśmy tak, jak końcówkę spotkania z Jastrzębskim Węglem, ale rywale zaczęli grać bardzo dobrze i bardzo skutecznie. Gratulacje dla nich, a my musimy cały czas pracować nad naszą gra, nad detalami, które mogą wpłynąć na wynik spotkania – mówił środkowy bloku. Na ten moment jego zespół jest poza fazą play-off, bowiem z 21 punktami na swoim koncie zajmują dopiero 11. miejsce w tabeli PlusLigi. – Zostało nam pięć spotkań i bijemy się do końca. To dla nas ciężki sezon, ale nie poddajemy się. Ja uważam, że co nas nie zabije, to nas wzmocni. Cały czas trzeba przeć do przodu i próbować się przełamywać – zapowiedział Bartosz Gawryszewski.

źródło: Aluron Virtu CMC Zawiercie, opr. własne

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-02-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved