Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Bartosz Filipiak: Wynik odzwierciedlił różnicę poziomów

Bartosz Filipiak: Wynik odzwierciedlił różnicę poziomów

fot. Sylwia Lis

Reprezentacja Polski na inaugurację 30. Letniej Uniwersjady pokonała Brazylijczyków bez straty seta. – Pierwsze mecze na turniejach są zawsze nerwowe, nie wiedzieliśmy czego spodziewać się po przeciwniku. Na początku wyglądało to jak badanie siebie nawzajem. Pokazaliśmy, że jesteśmy lepszą drużyną i myślę, że wynik odzwierciedlił różnicę poziomów – podsumował atakujący Bartosz Filipiak.

Przed rozpoczęciem turnieju w Neapolu Polacy przegrali mecz sparingowy z Czechami. Na inaugurację z Brazylią biało-czerwoni nie mieli już problemów, triumfując 3:0. – To jest pierwszy mecz turnieju, nigdy nic nie wiadomo. Nie można powiedzieć, czy to jest słaba drużyna, czy dobra. Myślę, że całkiem nieźle im szło, bo też zagraliśmy niezłe spotkanie. Ostatnio nie wyglądało to za dobrze na sparingu i podczas treningów. Mieliśmy małe perturbacje ze składem, kto pojedzie na ten turniej, mało trenowaliśmy, były ciężkie podróże. Ale fajnie, że zmotywowaliśmy się. Bardzo chcę podziękować chłopakom, że wyszliśmy na mecz, zapomnieliśmy o wszystkim i daliśmy z siebie maksa – powiedział Mateusz Masłowski. – Pierwsze mecze na turniejach są zawsze nerwowe, nie wiedzieliśmy czego spodziewać się po przeciwniku. Na początku wyglądało to jak badanie siebie nawzajem. Pokazaliśmy, że jesteśmy lepszą drużyną i myślę, że wynik odzwierciedlił różnicę poziomów – podsumował Bartosz Filipiak, który zdobył najwięcej punktów dla biało-czerwonych – 12 (67% skuteczności).



Najbardziej jednostronny był drugi set, którego Brazylijczycy przegrali 11:25. Nie podłamało to jednak rywali biało-czerwonych, którzy w trzeciej odsłonie walczyli do końca o przedłużenie spotkania. – Ten trzeci set, gdy wygrywa się 2:0, jest najcięższy. Mieliśmy przewagę. Może nie tyle, że uciekła koncentracja, ale było kilka dobrych zagrań Brazylijczyków. Fajnie, że w końcówce trzymaliśmy nerwy na wodzy i wygraliśmy. Wejście w turniej – 3:0 z Brazylią daje na pewno dużego kopa na przyszłe mecze – przyznał libero reprezentacji Polski. – Przed trzecim setem powiedzieliśmy sobie, że Brazylia nie ma nic do stracenia i faktycznie tak było. Ryzykowali z mega trudnych piłek, odpalali na zagrywce, mieli trochę szczęścia, ale to nie wystarczyło i wygraliśmy ten mecz 3:0 – wyjaśnił atakujący drużyny prowadzonej przez Pawła Woickiego.

źródło: opr. własne, polsatsport.pl

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved