Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Bartosz Filipiak: Nie szło nam najlepiej

Bartosz Filipiak: Nie szło nam najlepiej

fot. Trefl Gdańsk

Trefl Gdańsk mógł trochę inaczej wyobrażać sobie spotkanie z BKS Visłą Bydgoszcz. Gdańszczanie przystępowali do spotkania w roli faworyta, lecz ostatecznie dopiero w tie-breaku przechylili oni szalę zwycięstwa na swoją korzyść. – W całym meczu nie szło nam najlepiej, nie graliśmy równo i na dodatek, kiedy mieliśmy już mecz wygrany, to musieliśmy wrócić do gry – stwierdził po starciu Bartosz Filipiak.

Trefl to jedno z większych pozytywnych zaskoczeń obecnego sezonu PlusLigi. Drużyna zdołała napsuć krwi mocnym przeciwnikom, pokazując tym samym swoje aspiracje do walki w play-offach. Nie dziwi zatem fakt, że nawet bez kontuzjowanego Pawła Halaby podopieczni Michała Winiarskiego stawiani byli jako faworyt w starciu z Visłą. Bydgoszczanie podjęli jednak rękawice, co im się opłaciło, gdyż ostatecznie doprowadzili oni do tie-breaka, zdobywając kolejny punkt do tabeli. Wynik 3:2 nie do końca satysfakcjonuje gospodarzy. – Domyślaliśmy się, że Bydgoszcz nie będzie miała nic do stracenia i będzie wywierała na nas presję. To im się udało, gdyż doprowadzili do tie-breaka i o mały włos skończylibyśmy mecz z jednym punktem. Na szczęście pomimo naszej słabszej gry zdołaliśmy zdobyć dwa punkty, z których powinniśmy się cieszyć – powiedział po spotkaniu Bartosz Filipiak. – Trener uczulał nas, że rywale bardzo ryzykują na zagrywce i jeśli ona im „siedzi”, to wtedy są groźni i nakręcają się, poprawiając grę w bloku i obronie. Wiedzieliśmy, że mamy spodziewać się trudnego meczu, co pokazały poprzednie pojedynki bydgoszczan, którzy punktowali z Jastrzębskim i GKS-em. Dobrze, że udało się wygrać – stwierdził natomiast Bartłomiej Mordyl.



W piątej odsłonie doszło do rzadko spotykanej sytuacji. Przy stanie 14:11 zespół z Gdańska zdobył punkt kończący mecz. Bydgoszczanie poprosili jednak o challenge, który ostatecznie dał im punkt. Mimo takiego obrotu sprawy Trefl zamknął spotkanie na swoją korzyść, wygrywając seta do 13. – W całym meczu nie szło nam najlepiej, nie graliśmy równo i na dodatek, kiedy mieliśmy już mecz wygrany, to musieliśmy wrócić do gry, gdyż challenge wskazał dotknięcie siatki. Super jednak, że wróciliśmy po tym wszystkim i postawiliśmy kropkę nad „i” – rzekł Filipiak.

Świetną postawę w bloku zaliczył Mordyl. Środkowy zdobył bowiem aż osiem punktów w tym elemencie, potwierdzając, że Winiarski nie myli się, stawiając akurat na tego zawodnika. – Element bloku zawsze był moim najlepszym. W poprzednich drużynach, gdy grałem i byłem w rytmie meczowym, to tych bloków zawsze miałem sporo. Teraz biorąc pod uwagę, że gram na najwyższym poziomie, jest to moja najlepsza dyspozycja – powiedział zawodnik Trefla.

źródło: Trefl Gdańsk

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-11-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved