Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > Bartosz Bednorz: Trzeba zaufać trenerowi

Bartosz Bednorz: Trzeba zaufać trenerowi

fot. Klaudia Piwowarczyk

Siatkarze reprezentacji Polski na razie nie zachwycają w fazie interkontynentalnej Ligi Światowej. Nie jest jednak tajemnicą, że są oni w ciężkim treningu przed najważniejszymi imprezami sezonu. –  Naprawdę nie jest łatwo. Kibice może tego nie widzą, myślą, że leżymy do góry nogami, czekając na mecz, ale tak nie jest. Czujemy to w nogach i myślę, że to było widać. Taki jest jednak teraz cykl treningowy i trzeba zaufać trenerowi – mówi Bartosz Bednorz.

Mimo ambitnej walki biało-czerwoni ulegli w niedzielę Francji 0:3. Woli walki i ambicji jednak nie można było im odmówić, praktycznie wszystkie sety kończyły się na przewagi.  – Nie musimy teraz wygrywać. Dla nas najważniejsze jest to, aby ci podstawowi zawodnicy odpoczęli, a młodsi się sprawdzili. Francuzi musieli to spotkanie wygrać, postawili nam wysokie wymagania. Prawie im sprostaliśmy, byliśmy bardzo blisko, ale niestety decydowały ostatnie piłki, a to jest już loteria – powiedział po niedzielnym spotkaniu Bartosz Bednorz. Organizmu nie da się oszukać, zespół jest w okresie ciężkiego treningu ukierunkowanego na Final Six w Krakowie i przede wszystkim igrzyska olimpijskie i to jest widoczne. – W dniu meczu z Francją niektórzy zawodnicy, jak ja czy Rafał Buszek, mieliśmy rano ciężką siłownię. Naprawdę nie jest łatwo. Kibice może tego nie widzą, myślą, że leżymy do góry nogami, czekając na mecz, ale tak nie jest. Czujemy to w nogach i myślę, że to było widać. Taki jest jednak teraz cykl treningowy i trzeba zaufać trenerowi – przyznał młody przyjmujący reprezentacji Polski.



Podczas turnieju w Łodzi Bartosz Bednorz dostał od Stephane’a Antigi sporo czasu spędzonego na boisku i jak przyznał, było to dla niego duże przeżycie. – Jestem z tego jak najbardziej zadowolony. Każdej nocy późno zasypiałem, miałem w głowie różne myśli na temat swoich nieudanych akcji, cały czas myślałem, co mogłem zrobić lepiej. Nie był to dla mnie łatwy weekend, ale mogę powiedzieć, że się z niego cieszę – stwierdził Bartosz Bednorz.

Teraz przed reprezentacją Polski turniej we Francji, gdzie zagra z ekipami Brazylii, Belgii i reprezentacją gospodarzy. – Tam także nie będzie tam łatwo. Zobaczymy, jak będzie wyglądał skład. Z tego co wiem, to Mateusz Mika ma wznowić treningi i czekamy z niecierpliwością, aż wróci do zdrowia. Tam także będą trudni przeciwnicy i musimy być przygotowani na najgorsze, ale to nie jest jeszcze ten najważniejszy turniej – powiedział Bartosz Bednorz. Czy można się spodziewać, że na tym ostatnim turnieju fazy interkontynentalnej zawodnicy będą już nieco świeżsi? Po imprezie w Łodzi dostali dwa dni wolnego i w środę czeka ich już wylot do Francji. – Czy te dwa dni wystarczą na zregenerowanie się, to każdy z nas musi sobie indywidualnie odpowiedzieć na to pytanie. Każdy inaczej się regeneruje. Mam nadzieję, że będziemy tam w pełni zdrowia i w pełni zmotywowani – przyznał 21-latek.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Światowa, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-06-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved