Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Bartosz Bednorz: Spełniają się moje marzenia

Bartosz Bednorz: Spełniają się moje marzenia

fot. Klaudia Piwowarczyk

Cieszę się, że spełniają się moje marzenia. Wywalczyłem sobie miejsce w podstawowej szóstce, w które tak wiele osób nie wierzyło. Udowodniłem, że mam swoją wartość. Pojechałem do Włoch i zrobiłem swoje. Ciężko pracowałem na to, żeby być w tym miejscu, w którym teraz jestemskomentował Bartosz Bednorz, przyjmujący Azimutu Modena.

Bartosz Bednorz przed sezonem 2018/2019 zdecydował się na wyjazd do Włoch i grę w Azimucie Modena. Po kilku miesiącach okazało się, że była to trafna decyzja. Polski przyjmujący przebił się do podstawowego składu, dzięki czemu ma możliwość grania i rozwijania swoich umiejętności. – Cieszę się, że spełniają się moje marzenia. Wywalczyłem sobie miejsce w podstawowej szóstce, w które tak wiele osób nie wierzyło. Udowodniłem, że mam swoją wartość. Pojechałem do Włoch i zrobiłem swoje. Ciężko pracowałem na to, żeby być w tym miejscu, w którym teraz jestem, tym bardziej więc to doceniam – skomentował Bartosz Bednorz, który nie ukrywa, że gra w Azimucie Modena dodała mu wiary we własne możliwości. – Zmieniło się moje podejście. Stałem się pewniejszy siebie i silniejszy psychicznie. Jest dopiero połowa sezonu, a ja odczuwam wewnętrzną zmianę – dodał polski przyjmujący.



Ewidentnie Bednorz odżył we Włoszech. Wcześniej w PlusLidze nie mógł jakoś w barwach PGE Skry odnaleźć swojego miejsca. W reprezentacji Polski też nie przebił się do podstawowego składu, ale najwyraźniej włoski klimat mu służy. Rozwija się nie tylko sportowo, lecz jednocześnie uczy się tamtejszego języka. – Staram się uczyć języka włoskiego. Wydaje się, że jest on łatwy, ale trzeba poświęcić mu trochę czasu. Poza treningami komunikuje się po angielsku. Myślę jednak, że pod koniec sezonu będę znał już trzy języki. Nic tylko cieszyć się, że rozwijam się zarówno sportowo, jak i intelektualnie – ocenił zawodnik Azimutu, który nie chce na razie wybiegać myślami w przyszłość. Nie koncentruje się ani na reprezentacji, ani na następnym sezonie ligowym, tylko na tym, który trwa obecnie. – Nie wybiegam za bardzo w przyszłość. Dla mnie najważniejsze jest to, żeby robić swoją robotę. Jeśli będę ją dobrze wykonywał i zostanie ona doceniona, to wszystko przyjdzie w swoim czasie – zakończył Bartosz Bednorz.

źródło: inf. własna, Polsat Sport

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-02-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved