Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Bartosz Bednorz: Moje serce jest tutaj, we Włoszech, w Modenie

Bartosz Bednorz: Moje serce jest tutaj, we Włoszech, w Modenie

fot. legavolley.it

Leo Shoes Modena wygrywa wszystkie spotkania w 2020 roku. Po znakomitym meczu w PalaPanini przeciwko Cucine Lube Civitanova wygranym 3:1 w niedzielę podopieczni Andrei Gianiego pokonali bardzo pewnie Allianz Milano. Po raz kolejny na boisku błyszczał Bartosz Bednorz, którego wybrano MVP meczu.

Publiczność w PalaPanini w minionym tygodniu miała same powody do radości. Podopieczni Andrei Gianiego zagrali w środę znakomity mecz z Lube, a w niedzielę na pokonanym polu pozostawili Allianz Milano. Po spotkaniu z lokalnymi dziennikarzami porozmawiał Bartosz Bednorz, który ostatnio jest na ustach siatkarskiego świata we Włoszech. – Nie wiem dlaczego wybrali mnie MVP (śmiech). Jestem bardzo zadowolony z wygranej, bo kiedy gramy w domu, przy tej publiczności do tego wygrywamy 3:0, sprawia mi to dużo radości. Rytm, który udaje nam się zachować jest bardzo ważny. Zaraz czeka nas starcie z Trentino, ale najpierw jednak mecz Pucharu CEV. Jedziemy zaraz do Ostrawy i to będzie łatwe spotkanie, ale nie możemy się rozpraszać, tylko grać tak jak na parkietach SuperLigi. Potem mecz z Trento, a potem już Coppa Italia (turniej o Puchar Włoch rozgrywa się w weekend 22-23.02 przyp.aut) i właśnie dlatego rytm i utrzymywanie dobrej gry jest dla mnie bardzo ważne. Jestem zadowolony, bo gramy bardzo bardzo dobrze – powiedział przyjmujący. Zdradził też, że przez znakomitą grę zaskarbił sobie wielką sympatię lokalnych kibiców. – Kibice tutaj doceniają, kiedy oddaje się serducho klubowi. Nie wiem, czy jest gdzieś we Włoszech drugie miejsce z taką atmosferą do grania. Gdziekolwiek pójdę w Modenie, zawsze ktoś się przywita, pozdrowi, porozmawia. Nie ukrywam, że często słyszę od Włochów miłe określenie „Grande Benji”. To mi daje kopa do jeszcze cięższej pracy – wyjawił.



Przez ostatnie dni nazwisko Bednorza przewijało się przez przeróżne portale. Jego dobra gra wzbudziła zainteresowanie Zenitu Kazań, który jak podają włoskie portale sportowe zaoferował mu dwuletni kontrakt na poziomie 900 tyś euro za sezon. – Moje serce jest tutaj. Naprawdę tutaj – we Włoszech, w Modenie. Nie mogę mówić o przyszłości, bo mam do zrealizowania cele z drużyną i chcę z nią wygrać wszystko, co można w tym roku wygrać Puchar CEV i Puchar Włoch i Scudetto teraz tylko to jest w mojej głowie – odpowiedział Bednorz zapytany przez dziennikarzy o swoją przyszłość. – W każdym miejscu najważniejszy dla mnie jest poziom siatkarski. I jeżeli miałby to być któryś gigant rosyjski, to będzie to jeden z najbogatszych klubów na świecie, ale również jeden z najsilniejszych. Chcę iść stale do przodu pod względem sportowym, a jeśli pieniądze idą z tym w parze, to wypada się z tego tylko cieszyć. One nie są nieważne w naszej pracy, która polega przecież na zostawianiu dużej ilości zdrowia na parkiecie. Kariera nie trwa wiecznie, chcemy też zarabiać i zapewnić sobie spokojną przyszłość. Każdy, kto twierdzi, że strona finansowa jest nieważna, nie mówi prawdy. Choć nie znaczy to wcale, że przyjąłbym każdą niebotyczną ofertę, na przykład z Kataru, żeby grać za wielkie pieniądze w słabej lidze – dodał.

Turniej finałowy Coppa Italia w tym roku rozgrywa się w dniach 22-23 lutego w Casalecchio di Reno koło Bolonii. Znane są już pary półfinałowe. Cucine Lube Civitanova w pierwszym meczu o 16:00 zmierzy się z Itasem Trentino, a w drugim spotkaniu, którego początek zaplanowany jest na godzinę 18:30 Sir Safety Conad Perugia rozpocznie walkę z Leo Shoes Modeną. Finał zaplanowany jest 23 lutego na godzinę 18:00.

źródło: inf. własna, Modena Volley - Youtube, se.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-02-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved