Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Bartosz Bednorz: Muszę odbić się od dna

Bartosz Bednorz: Muszę odbić się od dna

– Każdego dnia ćwiczę swoją cierpliwość. Pracuję nad sobą mentalnie, ale nie jest łatwo. Ciężko znoszę fakt, że nie gram w klubie. Muszę odbić się od dna, żeby pójść w górę. Szkoda, że tak się stało, bo po igrzyskach oczekiwania były inne – nie ukrywa rozczarowania Bartosz Bednorz, który nie może przebić się do podstawowego składu bełchatowskiej Skry.

W minionym sezonie Bartosz Bednorz był jednym z filarów Indykpolu AZS Olsztyn, a jego dobra postawa zauważona została przez ówczesnego selekcjonera reprezentacji Polski, Stephane’a Antigę, który włączył do kadry młodego przyjmującego. Pojechał on nawet na igrzyska olimpijskie, choć nie odegrał w nich znaczącej roli. Przejście do bełchatowskiej Skry miało stanowić dla niego szansę na dalszy rozwój, ale jak na razie obecny sezon jest dla niego stracony, bowiem nie może przebić się do podstawowego składu drużyny prowadzonej przez Philippe’a Blaina. – Każdego dnia ćwiczę swoją cierpliwość. Pracuję nad sobą mentalnie, ale nie jest łatwo. Ciężko znoszę fakt, że nie gram w klubie. Jednak wychodzę z założenia, że zawsze coś się dzieje z jakiegoś powodu. Muszę odbić się od dna, żeby pójść w górę. Szkoda, że tak się stało, bo po igrzyskach oczekiwania były inne – nie ukrywa rozczarowania zawodnik.



Na dodatek francuski szkoleniowiec dokonał roszad na poszczególnych pozycjach. Bartosza Kurka ponownie przestawił na przyjęcie, zaś Bartosz Bednorz jest traktowany w dużej mierze jako zmiennik Mariusza Wlazłego, przez co tym bardziej nie jest w komfortowej sytuacji. – Trenuję na pozycji, na której trener mnie wystawi. Nie mogę sprzeciwić się szkoleniowcowi, ponieważ nie jestem takim typem zawodnika. Gram na pozycji atakującego, ale kiedy tylko mogę, trenuję elementy przyjęcia. Od pewnego czasu wygląda to tak, że zostaję po treningach i ćwiczę na pozycji przyjmującego, ponieważ jest to moja nominalna pozycja. Nie mogę wypaść z wprawy. Trenuję jako atakujący tylko dlatego, że trener tak to sobie wymyślił – zaznaczył skrzydłowy PGE Skry, który nie ukrywa, że bardzo chciałby wrócić do kadry. – Nowy trener jest bardzo wymagający, więc nie wiem, czy otrzymam powołanie. Ciężko pracuję na treningach, ale trudno jest mi cokolwiek udowodnić, skoro nie gram. Cały czas robię swoje i liczę, że sytuacja się zmieni – zakończył Bartosz Bednorz.

źródło: inf. własna, Polsat Sport

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-02-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved