Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Bartosz Bednorz: Musimy się spodziewać bardzo ciężkich spotkań

Bartosz Bednorz: Musimy się spodziewać bardzo ciężkich spotkań

fot. Klaudia Piwowarczyk

Reprezentacja Polski już 10 lipca o 23:30 czasu polskiego rozpocznie rywalizację w Final Six Ligi Narodów. Przeciwnikami biało-czerwonych są Brazylijczycy i Irańczycy. – Ja myślę, że to są bardzo mocni przeciwnicy i musimy się spodziewać bardzo ciężkich spotkań. Nie jesteśmy w pełnym składzie, jednak będziemy walczyć o to, żeby zachować honor i będziemy walczyć o to, aby wygrać te spotkania – stwierdził Bartosz Bednorz.

Polacy do Chicago pojechali w składzie podobnym do tego, który rywalizował w ostatnim turnieju fazy grupowej. Do USA nie pojechali Damian Wojtaszek, Aleksander Śliwka, Mateusz Bieniek, i Bartosz Filipiak a w ich miejsce pojawili się Jędrzej Gruszczyński, Bartosz Kwolek, Andrzej Wrona i Jakub Popiwczak. Priorytetem w tym sezonie jest wygranie turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk olimpijskich, od początku trener Heynen nie ukrywał, że rozgrywki Ligi Narodów potraktuje jako miejsce do eksperymentów. Szkoleniowiec do USA ma przylecieć na kilka godzin przed pierwszym meczem. Do tej pory opiekunem kadry jest Jakub Bednaruk. – Czy byłaby presja jeśli miałbym awaryjnie poprowadzić kadrę? Wszystko byłoby w porządku, ale Vital na pewno przyjedzie na czas. Nie jestem tu jako asystent, a jako opiekun z ramienia PZPS. Taką mam oficjalną funkcję i opiekuję się nimi, by na posiłki trafiali, by na salę dojechali (śmiech) – mówi o swojej roli.



Mimo braku większości mistrzów świata Polakom zależy na jak najlepszym wyniku. – Na każdym ważnym turnieju chcemy grać swoją najlepszą siatkówkę i na tym się skupiamy. Presja gdzieś tam zawsze się pojawia, kwestia jak sobie z nią poradzimy. Wszystko się okaże, bardzo ciężki mecz przed nami – stwierdził Bartosz Bednorz. – Myślę, że każdy, kto jedzie na taki turniej, chce wygrać. Czy bez presji? To normalne granie. Ten zespół udowodnił, że przyjeżdżając nawet w „drugim garniturze” potrafią wygrać z każdym. Choć teraz nie wiadomo już który garnitur jest pierwszy, drugi, a który trzeci. Trzeba się bić, może uda się wygrać – powiedział Bednaruk.

Polacy rozpoczną Final Six meczem z Brazylią. Następnie czeka ich walka z Irańczykami. Podczas rywalizacji grupowej biało-czerwoni ulegli obu drużynom. – Ja myślę, że to są bardzo mocni przeciwnicy i musimy się spodziewać bardzo ciężkich spotkań. Nie jesteśmy w pełnym składzie, jednak będziemy walczyć o to, żeby zachować honor i będziemy walczyć o to, aby wygrać te spotkania. Na pewno nie będzie łatwo, ale też nie możemy wyjść i się poddać, położyć się na boisku. Zrobimy wszystko żeby ci, którzy będą nas oglądać, oglądali dobrą siatkówkę – powiedział przyjmujący.

Final Six rozgrywane jest w Chicago. Reprezentanci Polski nie ukrywają, że liczą na liczne wsparcie Polaków na trybunach. – Liczymy na doping. Spotkaliśmy się z wieloma Polakami na ulicach i mam nadzieję, że tak samo jak rok temu, tak i w tym sezonie reprezentacyjnym hala w Chicago zapełni się Polakami – przyznał Bednorz.

źródło: opr. własne, sport.tvp.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-07-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved