Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Bartosz Bednorz: Nie jesteśmy jeszcze w wielkim finale

Bartosz Bednorz: Nie jesteśmy jeszcze w wielkim finale

Szybkie trzysetowe zwycięstwo PGE Skry w pierwszym półfinale sprawiło, że większość ekspertów i kibiców widzi bełchatowian w finale PlusLigi. Sami zawodnicy z Bełchatowa są jednak bardziej opanowani i zdają sobie sprawę z tego, że sytuacja może się odwrócić. – W kółku po zakończonym spotkaniu powiedzieliśmy sobie, że to nie jest koniec – zdradził Bartosz Bednorz.

Bartosz Bednorz ostatnie spotkanie z Asseco Resovią obejrzał z boku. Mecz układał się tak, że trener Blain nie musiał dokonywać roszad w składzie, a bełchatowski zespół pewnie dążył do szybkiej wygranej. – Jestem bardzo zadowolony z postawy naszej drużyny, byliśmy bardzo dobrze przygotowani na to spotkanie. Można powiedzieć, że mieliśmy ogromne wsparcie, bo było wielu kibiców. Myślę, że był to też nasz atut. W hali Energia jest niesamowita atmosfera, ale to była nasza taka tajna broń, przenieść się do Łodzi i powiększyć liczbę kibiców, po prostu rozproszyć tym przeciwnika, bardziej go zdekoncentrować. Myślę, że było to w tym meczu widać, ponieważ Resovia Rzeszów nie grała swojej siatkówki – ocenił młody przyjmujący bełchatowian. – Zagraliśmy bardzo dobrze, popełniając bardzo mało błędów. To jest ten jeden z najwyższych pułapów, na który możemy się wspiąć – dodał.



Rewanż już w środę w hali na Podpromiu. Bełchatowianie są przed nim w pełni skoncentrowani i nie myślą już o ostatnim triumfie. Nowy system sprawia, że muszą w Rzeszowie wygrać minimum dwa sety, co da im grę w finale. W innym przypadku, jeśli Resovii uda się wygrać „za trzy punkty”, mecz zakończy złoty set. – W kółku po zakończonym spotkaniu powiedzieliśmy sobie, że to nie jest koniec, nie jesteśmy jeszcze w wielkim finale. Resovia Rzeszów pokazywała już nie raz, że potrafi podnieść się po porażkach i musimy być ostrożni, zagrać w pełni zmotywowani, tak jak zrobiliśmy to w niedzielę. Będziemy walczyć. Myślę, że na pewno będzie fajne widowisko, bo teraz mocniejszą broń – swoją halę – będzie mieć drużyna z Rzeszowa. Zobaczymy, jak będzie, ale zapewniam, że jedziemy tam by walczyć – zakończył Bartosz Bednorz.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-04-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved