Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Bartosz Bednorz: Gra się nam posypała

Bartosz Bednorz: Gra się nam posypała

fot. Katarzyna Antczak

Trzy sety trwał pojedynek Indykpolu AZS Olsztyn z Asseco Resovią Rzeszów. Choć gospodarze bardzo odważnie rozpoczęli spotkanie, nie odpuszczali od pierwszych akcji,  to jednak mistrzowie Polski zdołali odwrócić losy pierwszej partii, a w kolejnych już pewnie wygrywali. – W pierwszym secie graliśmy na luzie swoją siatkówkę. Pokazaliśmy kibicom, że ten zespół stać na wiele i że możemy powalczyć o punkty w tym spotkaniu. Niestety, trzeba to powiedzieć, mieliśmy problem z prawym skrzydłem – ocenił po spotkaniu Bartosz Bednorz.

Spotkanie zaczęliście z przytupem, zdobywając przewagę nad mistrzem Polski. Ale wynik dosyć szybko się zrównoważył. W trzecim secie to goście już zdecydowanie dyktowali warunki gry…



Bartosz Bednorz: — W pierwszym secie graliśmy na luzie swoją siatkówkę. Pokazaliśmy kibicom, że ten zespół stać na wiele i że możemy powalczyć o punkty w tym spotkaniu. Niestety, trzeba to powiedzieć, mieliśmy problem z prawym skrzydłem. Paweł nie był w najlepszej dyspozycji i musiał wejść Leszek Wójcik – młody zawodnik z Młodej Ligi, który – chwała mu za to – podszedł do tego odważnie. Wiadomo, że to nie jest łatwe – wejść i zadebiutować przed własną publicznością. To na pewno ogromny stres dla tego chłopaka. Niestety, gra się nam posypała. Mieliśmy przestój, bodajże w drugim secie przy zagrywce Fabiana Drzyzgi. To właśnie wtedy Resovia nam odskoczyła i nie mieliśmy już nic do powiedzenia.

Ostatnio graliście mecz w Bielsko-Białej i znowu wróciliście z wyjazdu bez punktów. Czemu mecze, które rozgrywacie poza Olsztynem, z teoretycznie słabszymi przeciwnikami, są dla was nie do wygrania?

Nie mam zielonego pojęcia. Mamy po prostu złą passę na wyjeździe. Przegraliśmy bardzo dużo spotkań i jakby spojrzeć na statystyki, to znaczną ilość spotkań wygraliśmy u siebie. Nie wiem, od czego to jest zależne. Trenujemy dobrze, przyjeżdżamy do Bielska, tam również trenujemy dobrze. Przychodzi dzień meczu i taki przeciwnik nas po prostu leje. To na pewno jest przykre. Nie mamy jakiegoś jednego wytłumaczenia na to. Tak po prostu się dzieje. Teraz zostały nam trzy spotkania i skupiamy się na tym. Będziemy próbowali tę złą passę przełamać.

Teraz macie wolne i przerwę w meczach do 30 marca. Czy przygotowania do tych ostatnich już spotkań będą się czymś różniły?

Nie, będziemy się przygotowywać tak, jak się przygotowujemy do każdego meczu. To nie ma większego znaczenia, czy gramy z górą, czy dołem tabeli. Trzeba każdego traktować na równi i wyjść na każde spotkanie zmotywowanym.

źródło: indykpolazs.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-03-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved