Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Bartosz Bednorz: Jestem gotowy do gry dla swojego kraju

Bartosz Bednorz: Jestem gotowy do gry dla swojego kraju

fot. Klaudia Piwowarczyk

– Kiedy trener oznajmił mi decyzję w pierwszej chwili aż straciłem oddech z wrażenia. Wydawało mi się, że zrobiłem wszystko, by znaleźć się w tej kadrze – powiedział Bartosz Bednorz, przyjmujący reprezentacji Polski.

Siatkarze reprezentacji Polski mają chwilę oddechu po kwalifikacjach olimpijskich. W drugiej połowie sierpnia spotkają się na zgrupowaniu w Arłamowie, gdzie będą przygotowywali się do mistrzostw Europy. Wciąż jednak nie wiadomo, ilu zawodników powoła Vital Heynen. Do drużyny ma wrócić Jakub Kochanowski, ale takiej pewności nie ma chociażby Bartosz Bednorz, który został wybrany najlepszym przyjmującym niedawno zakończonej Ligi Narodów. – Jeszcze nikt się ze mną w tej sprawie nie kontaktował. Na razie odpoczywam, korzystam z wolnego spędzając czas z bliskimi i regenerując się przed sezonem we Włoszech. Jeśli będzie mi dane, to oczywiście zjawię się na zgrupowaniu kadry, bo zawsze byłem i jestem gotowy do gry dla swojego kraju – podkreślił Bartosz Bednorz.



Jeśli po raz kolejny nie zyska on uznania w oczach belgijskiego szkoleniowca reprezentacji Polski, to wróci do Włoch i będzie koncentrował się na sezonie ligowym. – Podejrzewam, że jeśli nie dostanę powołania przed mistrzostwami Europy, to wyjadę już do Włoch, by przygotowywać się do trudnego sezonu w Serie A. Razem z moim zespołem z Modeny mamy wysokie aspiracje na najbliższy sezon, a do tego na tyle mocny skład, by powalczyć o najwyższe cele. Zamierzam odegrać ważną rolę – dodał brązowy medalista Ligi Narodów.

Bartosz Bednorz nie załapał się do drużyny, która brała udział w kwalifikacjach olimpijskich, mimo że wcześniej był jednym z liderów kadry, która wywalczyła medal w Lidze Narodów. Zawodnik nie ukrywa, że decyzja Heynena o skreśleniu go z kadry na turniej w Gdańsku była dla niego zaskoczeniem. – Rozmawialiśmy w Krakowie podczas pierwszego dnia zgrupowania. To było przed startem Memoriału Wagnera. Kiedy trener oznajmił mi decyzję w pierwszej chwili aż straciłem oddech z wrażenia. Wydawało mi się, że zrobiłem wszystko, by znaleźć się w tej kadrze – ocenił polski przyjmujący.

Według niego aspekty sportowe nie decydowały o selekcji szkoleniowca. – Z pewnością nie siatkarskie. Rozmowa była dość długa, zadawałem pytania, bo nie mogłem uwierzyć w powody tej decyzji. Od początku sezonu kadrowego moja współpraca z trenerem układała się dobrze, nie mieliśmy żadnego konfliktu. Grupa bardzo dobrze funkcjonowała, dlatego trudno mi było znaleźć powód, dla którego mógłbym mieć wątpliwości co do swojej obecności w składzie na kwalifikacje. Zawsze może cię zabraknąć w reprezentacji, bo ktoś będzie w danym momencie lepszy od ciebie. Jednak moja ambicja nie pozwalała mi tak myśleć. Wiedziałem, że muszę dać reprezentacji to, co mam najlepsze i tak też było. Niestety jak widać to nie wystarczyło – zakończył Bartosz Bednorz.

źródło: opr. własne, Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Mistrzostwa Europy, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2019-08-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved