Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Bartłomiej Piekarczyk: Naszym celem jest walka o zwycięstwo w każdym meczu

Bartłomiej Piekarczyk: Naszym celem jest walka o zwycięstwo w każdym meczu

fot. bks.bielsko.pl

– Do każdego meczu podchodzimy tak samo i w każdym walczymy o zwycięstwo. Wiemy, jakie są mocne strony naszych przeciwników, ale i tak najważniejsza będzie nasza gra – mówi przed spotkaniami z czołówką Ligi Siatkówki kobiet Bartłomiej Piekarczyk. – Mamy cały czas spore rezerwy i wiemy, że nasza gra nie wygląda jeszcze tak jakbyśmy chcieli, ale idziemy w dobrym kierunku – dodaje trener BKS-u Stali Bielsko-Biała.

Za nami 1/3 sezonu zasadniczego, po której BKS Stal zajmuje 5. miejsce w tabeli, a więc dokładnie takie samo, jakie bielszczanki zajęły na koniec poprzedniego sezonu. Traktujecie to miejsce jako dobrą pozycję do ataku na czołowe miejsca, czy jako bezpieczne miejsce, z którego można obserwować to, co dzieję się za waszymi plecami?



Bartłomiej Piekarczyk:Naszym celem jest walka o zwycięstwo w każdym meczu i jak najlepsza gra. Szczerze powiem, że nie skupiamy się teraz na tabeli, a na każdym kolejnym przeciwniku. Na koniec rundy zasadniczej chcielibyśmy się znaleźć w play off i tam będziemy szukać swoich szans.

Kilka tygodni temu po jednym z meczów mówił pan, że chciałby, aby któreś ze spotkań toczyło się spokojnie, tak, by nie musiał się pan martwić o końcowy wynik. Po meczu w Warszawie może pan powiedzieć, że to był właśnie taki mecz?

– Zdecydowanie nie! Mecz w Warszawie to kolejna sinusoida w naszym wydaniu chociaż na pewno fragmentami kontrolowaliśmy przebieg gry. Obawiam się, że w tym roku nie będzie takich spokojnych i łatwych dla nas spotkań, bo liga mocno się wyrównała a zespoły z dołu tabeli są bardzo waleczne.

Zwycięstwo w Warszawie było czwartą wygraną BKS Stal z rzędu. W sześciu z siedmiu spotkań bielszczanki punktowały. Czy taki start sezonu jest dla pana zaskoczeniem?

– Nie jest zaskoczeniem, bo wiem na co stać mój zespół. Okres przygotowawczy był dla nas z wielu względów bardzo trudny, ale liga to inna historia. Widzę każdego dnia jak dziewczyny ciężko pracują i rozwijają się. Mamy cały czas spore rezerwy i wiemy, że nasza gra nie wygląda jeszcze tak jakbyśmy chcieli, ale idziemy w dobrym kierunku.

Przez kilka pierwszych kolejek szukał pan optymalnego zestawienia, głównie jeśli chodzi o rozgrywające i atakujące. Czy już je pan znalazł?

– W zespole panuje zdrowa rywalizacja z czego bardzo się cieszę. Dobrze, że dziewczyny się uzupełniają i to jest naszą siła. Było już kilka meczów, w których zmiany odwracały losy spotkania, a to jest bardzo budujące.

Z każdym kolejnym meczem lepiej układa się współpraca Pavli Smidovej z przyjmującymi i atakującymi. Spore postępy zrobiła też Carly DeHoog. Cały czas świetnie spisują się Olivia Różański i Andrea Kossanyiova, a i na środku Martyna Świrad szczególnie swoją grą blokiem dokłada ważne punkty. Ile jeszcze można wycisnąć z tego zespołu, w którym przecież nie ma wielkich gwiazd?

– Tak jak mówiłem wcześniej uważam, że mamy jeszcze spore rezerwy. Ile da się wycisnąć? Czas pokaże, ale widząc zaangażowanie dziewczyn podczas treningów myślę że sporo.

Przed wami mecze z najlepszymi czterema ekipami w Polsce. Z jakimi nadziejami przystępujecie to tych spotkań?

– Do każdego meczu podchodzimy tak samo i w każdym walczymy o zwycięstwo. Wiemy, jakie są mocne strony naszych przeciwników, ale i tak najważniejsza będzie nasza gra.

źródło: inf. prasowa

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-11-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved