Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Bartłomiej Lipiński: Udało nam się przełamać

Bartłomiej Lipiński: Udało nam się przełamać

fot. Katarzyna Antczak

W ósmej kolejce PlusLigi AZS Częstochowa sięgnął po pierwsze w tym sezonie zwycięstwo, pokonując 3:1 MKS Będzin. Radości po wygranym spotkaniu nie ukrywał jeden z najlepiej punktujących zawodników gospodarzy – Bartłomiej Lipiński. – Mam nadzieję, że z meczu na mecz będzie to wyglądało coraz lepiej i właśnie ta wygrana spowoduje kolejne – powiedział atakujący AZS-u Częstochowa.

Piątkowy pojedynek pomiędzy drużynami z dołu tabeli nie stał na najwyższym poziomie. Ostatecznie po czterosetowej grze lepsi okazali się gospodarze, których grą efektownie kierował wybrany na MVP meczu Rafael Redwitz. Dzięki zwycięstwu częstochowianie przerwali trwające od początku ligi pasmo porażek. – W końcu udało nam się przełamać. Zagraliśmy dobre spotkanie, ale to nie jest jeszcze nasza optymalna gra. Mam nadzieję, że z meczu na mecz będzie to wyglądało coraz lepiej i właśnie ta wygrana spowoduje kolejne – powiedział po meczu Bartłomiej Lipiński, atakujący częstochowskiej drużyny.



Akademicy z Częstochowy nie mieli zbyt wiele czasu na regenerację, bowiem w środę rozegrali spotkanie poprzedniej kolejki, w którym na wyjeździe przegrali 0:3 z Jastrzębskim Węglem. Pomimo przeciętnej postawy w tamtym meczu częstochowianie zdołali zmotywować się na kolejny pojedynek. – Myślę, że ostatnia porażka tylko bardziej nas zmobilizowała. Chcieliśmy jak najszybciej zapomnieć o poprzednim meczu i skupić się na spotkaniu z MKS-em Będzin, by zagrać jak najlepiej. Udało się, bardzo się z tego cieszymy – stwierdził atakujący.

Siatkarze częstochowskiej ekipy borykają się z kontuzjami. Wciąż dokładnie nie wiadomo, ile będzie trwała nieobecność Felipe Airtona Bandero, który miał być jednym z filarów AZS-u. Do regularnej gry po problemach zdrowotnych związanych z kręgosłupem powrócił za to Matej Patak, który w piątkowym spotkaniu był jedną z jaśniejszych postaci, zdobywając piętnaście punktów. W spotkaniu przeciwko drużynie z Będzina Michał Bąkiewicz dokonywał głównie zadaniowych zmian, cały mecz w kwadracie dla rezerwowych spędził Rafał Szymura. Rafał ma problemy z kolanami, jest bardzo zmęczony. Dobrze, że trener dał mu odpocząć, dzięki czemu miał chwilę na zregenerowanie sił. Skutecznie zastąpił go Matej Patak, cieszymy się z jego powrotu – wyjaśnił Lipiński.

Dzięki zwycięstwu w piątkowym spotkaniu częstochowianie awansowali o jedną pozycję w tabeli i zrównali się ilością zdobytych punktów z MKS-em Będzin. Kolejnymi rywalami AZS-u będą ponownie drużyny z dołu tabeli – Łuczniczka Bydgoszcz i Effector Kielce. Siatkarze z Częstochowy nie ukrywają, że w tych meczach również liczą na zdobycze punktowe. – Do tych meczów jeszcze daleko. Na taktykę przyjdzie pora, myślę, że musimy się skupić na naszej dobrej grze i unikaniu głupich błędów, to powinno wystarczyć do wygranej – zakończył siatkarz AZS-u.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-12-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved