Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Bartłomiej Lemański: Może coś czasem siedzi nam w głowach

Bartłomiej Lemański: Może coś czasem siedzi nam w głowach

fot. Sylwia Lis-Dubiel

O spotkaniu 12. kolejki PlusLigi jak najszybciej będą chcieli zapomnieć siatkarze Asseco Resovii Rzeszów, którzy w starciu przed własną publicznością z ONICO Warszawa nie byli w stanie wygrać ani jednego seta. – W niektórych meczach pokazujemy, że potrafimy dobrze grać i myślę z tym problemu nie mamy. Może coś czasem siedzi nam w głowach i się wtedy blokujemy – mówił po bolesnej porażce środkowy bloku rzeszowskiej drużyny, Bartłomiej Lemański.

Chociaż przez dwie pierwsze odsłony spotkania w Rzeszowie siatkarze obu zespołów prowadzili dość wyrównaną walkę, to w każdej z nich lepsi okazywali się goście ze stolicy Polski. Trzeci set przebiegał już całkowicie pod dyktando drużyny z Warszawy, która wygrała go aż 25:17. – Ciężko coś powiedzieć po kolejnej przegranej we własnej hali 0:3. Jest nam ogromnie wstyd za tę porażkę i na pewno nie jesteśmy z tego zadowoleni. Szkoda, zwłaszcza że pierwszy set rozstrzygnęła końcówka – przyznał szczerze przyjmujący teamu z Podkarpacia, Aleksander Śliwka. Siatkarz nie ukrywał, że zwycięstwo zespołu prowadzonego przez Stephane’a Antigę było w pełni zasłużone: – Wpadło nam parę piłek, tak zwanych „szczęśliwych akcji”, a szczęście jak wiadomo sprzyja lepszym i ONICO Warszawa zasłużenie wygrało ten mecz, bo my nie wykorzystywaliśmy swoich szans – podkreślił przyjmujący.



Możdżonek po meczu z ONICO Warszawa

Ze swojej postawy rzeszowianie nie mogą być zadowoleni, a w tym sezonie grają w kratkę. – Wszyscy wiemy, że stać nas na więcej i z pewnością możemy grać lepiej – zaznaczył Bartłomiej Lemański. Asseco Resovia dobre mecze przeplata tymi gorszymi i na razie nie jest w stanie ustabilizować swojej gry. – W niektórych meczach pokazujemy, że potrafimy dobrze grać i myślę, że z tym problemu nie mamy. Może coś czasem siedzi nam w głowach i się wtedy blokujemy – zastanawiał się środkowy bloku. W starciu z ONICO Warszawa w oczy rzucała się przede wszystkim spora ilość błędów własnych, a także złe reakcje na niektóre, wydawałoby się proste akcje. – Na pewno rywale zagrali bardzo dobry mecz i byli od nas w tym meczu lepsi – skwitował krótko Lemański. Na korzyść warszawian przemawiało między innymi lepsze przyjęcie, wyższa skuteczność ataku czy większa liczba bloków, a w zwycięstwie 3:0 nie przeszkodziła im chociażby ilość błędów w polu serwisowym.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-12-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved