Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Bartłomiej Lemański: Jest coraz lepiej

Bartłomiej Lemański: Jest coraz lepiej

fot. Mateusz Siwiec

Wygrana AZS-u Politechniki Warszawskiej z Effectorem Kielce to dobra wróżba dla podopiecznych Jakuba Bednaruka. – Na pewno jesteśmy w lepszej dyspozycji, pniemy się, jeśli chodzi o formę – mówił po spotkaniu Bartłomiej Lemański, środkowy stołecznej drużyny.

Gratuluję serdecznie wygranej. Po poprzedniej rozgrywce nie mogłam tego zrobić. Jak oceniasz AZS z meczu sprzed tygodnia w porównaniu ze spotkaniem przeciwko kieleckiej drużynie?



Bartłomiej Lemański: – Zdecydowanie lepiej. Trudno opisać poprzedni mecz. Nie byliśmy w dobrej formie i przegraliśmy to spotkanie. Teraz mogliśmy to zrekompensować sobie, ale też publiczności, kibicom. Udało się wygrać za trzy punkty. Na pewno jesteśmy w lepszej dyspozycji, pniemy się, jeśli chodzi o formę. Miejmy nadzieję, że będziemy grać coraz lepiej.

Jak to się dzieje, że w zeszłym tygodniu przegrywacie z drużyną, która miała na swoim koncie tylko jedno zwycięstwo, a w kolejnym meczu wygrywacie 3:0?

– Zjawiła się z tyłu głowy świadomość, że przyjeżdża do nas zespół, który tak wygląda w tabeli. Pojawiły się też problemy zdrowotne w drużynie. Wielu zawodników było osłabionych i mieliśmy trudności ze skompletowaniem wyjściowej szóstki, ale nie można się tym usprawiedliwiać. Powinniśmy wygrać ten mecz. Trudno stwierdzić, co było główną przyczyną tamtej porażki.

Teraz już czujecie się lepiej?

– Wszyscy już wrócili do zdrowia, trenujemy w pełnym składzie. Po spotkaniu z kielczanami widać, że jest z nami coraz lepiej.

Cała drużyna pokazała się z dobrej strony, jednak ty szczególnie błyszczałeś na boisku.

– Każdy ma taki dzień, że przychodzi forma, która daje dodatkowe siły. Podczas tego meczu wychodziło akurat mnie. Uważam jednak, że tak samo Michał Filip rozegrał bardzo dobre spotkanie. Każdy z zawodników dołożył swoją cegiełkę. Nie można stwierdzić, że to był mecz jednego czy dwóch zawodników. Jako drużyna odwaliliśmy kawał dobrej roboty.

Czy wzmożona gra środkiem to taktyka na kielecką drużynę?

Niekoniecznie. Po prostu tak wyszło, że udało nam się kończyć większość piłek. Dzięki temu zdobyliśmy kilka punktów. Nie mieliśmy ustalonej taktyki, by dużo grać środkiem.

W roli gospodarza rozegraliście trzeci mecz z rzędu. Nie odwykliście trochę od wyjazdów?

– Każdy chce grać wszystkie mecze u siebie, ale tak się nie da. Czy się od tego odzwyczailiśmy? Niekoniecznie. To nie jest tak, że na przykład od dwóch miesięcy gramy tylko w Warszawie. Myślę, że ta trzymeczowa przerwa od wyjazdów w niczym nam nie przeszkodzi.

Bielsko-Biała to trudny teren?

– Na pewno nie będzie łatwo. Nigdy nie można założyć, że przeciwnik jest słaby. Będziemy chcieli walczyć o jak największą ilość punktów. To z pewnością nie będzie łatwy mecz.

Kolejne spotkanie w Warszawie rozegracie z Asseco Resovią Rzeszów. Myślicie już o tym starciu?

– Zawsze skupiamy się na tym, co bezpośrednio przed nami. Chyba jednak każdy ma w głowie ten mecz z Resovią. W Rzeszowie udało nam się z nią wygrać, więc na pewno nasze morale jest wyższe. Póki co skupimy się na zespole z Bielska.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-02-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved