Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Bartłomiej Dąbrowski: Początek meczu oraz tie-break były w naszym wykonaniu słabe

Bartłomiej Dąbrowski: Początek meczu oraz tie-break były w naszym wykonaniu słabe

fot. Sylwia Lis-Dubiel

W rywalizacji o brązowy medal Ligi Siatkówki Kobiet jest remis. W starciu w stolicy Podkarpacia chemik Police wygrał z miejscowym Developresem SkyRes Rzeszów 3:2. – Początek meczu oraz tie-break były w naszym wykonaniu słabe, natomiast w pierwszym secie to dziewczyny z Polic nie pozwoliły nam pograć. Prezentowały bardzo agresywną zagrywkę i nie mogliśmy sobie do końca poradzić w przyjęciu. Nawet nie tyle, że popełnialiśmy błędy, ale mieliśmy piłkę daleko od siatki i musieliśmy grać na wysokiej piłce – tłumaczył szkoleniowiec rzeszowianek, Bartłomiej Dąbrowski.

W premierowej odsłonie spotkania do siatkarki Chemika Police wyraźnie dyktowały warunki na parkiecie, to one lepiej poradziły sobie również w drugiej partii, jednak gospodynie się nie poddały i wygrywając dwa kolejne sety, doprowadziły do tie-breaka. – Początek meczu oraz tie-break były w naszym wykonaniu słabe, natomiast w pierwszym secie to dziewczyny z Polic nie pozwoliły nam pograć. Prezentowały bardzo agresywną zagrywkę i nie mogliśmy sobie do końca poradzić w przyjęciu. Nawet nie tyle, że popełnialiśmy błędy, ale mieliśmy piłkę daleko od siatki i musieliśmy grać na wysokiej piłce. To nie jest tak, że my tego seta przespaliśmy, tylko Chemik zagrał bardzo dobrze – tłumaczył szkoleniowiec Developresu, Bartłomiej Dąbrowski i dodał: – Najbardziej mi szkoda drugiego seta i myślę, że wtedy wynik mógłby być zupełnie inny. to nam się nie udało, nasz jeden, dwa głupie błędy i set nam odleciał.



Chemik Police w tie-breaku przechylił szalę zwycięstwa na swoją korzyść i walka o brązowy medal przenosi się teraz z powrotem do Polic, natomiast na pewno tam się nie zakończy. – Walczymy dalej, w rywalizacji jest 1-1. Szukaliśmy nowych rozwiązań, bo chociaż to, co prezentowaliśmy wcześniej nam wychodziło, zajęliśmy drugie miejsce po rundzie zasadniczej, ale chcieliśmy przygotować coś specjalnego na te decydujące starcia. W pierwszym z nich to nam się udało, w drugim już tylko częściowo, ale to wszystko jest uzależnione od pewnych elementów, bo żeby grać taką siatkówkę, jaką chcemy, musimy bardzo dobrze przyjmować – podsumował szkoleniowiec rzeszowskiej ekipy. – Tego nam zabrakło, bo dopiero w trzecim i czwartym secie zaczęliśmy bawić grą i cieszyć siatkówką, grać szybką piłką, środkiem i z VI strefy – podkreślał Bartłomiej Dąbrowski.

źródło: nowiny24.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-04-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved