Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Barbara Cembrzyńska: Początki były trudne

Barbara Cembrzyńska: Początki były trudne

fot. Tomasz Tadrała

– Lepiej jest skupić się tylko na ataku niż jeszcze dodatkowo na przyjęciu. Dobrze grało mi się na prawym skrzydle. Myślę, że z tego względu, że jestem leworęczną zawodniczką. Nie jest wykluczone, że jeszcze kiedyś wrócę na tę pozycję. Ale chyba lepiej być atakującą, która potrafi przyjmować – powiedziała Barbara Cembrzyńska, przyjmująca Enei Energetyka Poznań.

Siatkarki Enei Energetyka Poznań w miniony weekend odniosły gładkie zwycięstwo u siebie z beniaminkiem z Włocławka. WTS tylko w premierowej odsłonie próbował dotrzymać im kroku, a w kolejnych był tylko tłem dla podopiecznych Marcina Patyka, które po ostatniej wygranej umocniły się na fotelu lidera I ligi, mając już cztery oczka przewagi nad drugim w stawce MKS-em Dąbrowa Górnicza. – Wiedziałyśmy, co grają rywalki. Miałyśmy odprawę przed meczem. Spodziewałyśmy się wszystkiego – powiedziała Aleksandra Omelaniuk, która dość krytycznie wypowiedziała się o swojej postawie w meczu z beniaminkiem. – Wiem, że powinnam myśleć przy wykonywaniu ataku, ale czasami po prostu uderzam piłkę, która wraca mi pod nogi. Nawet w meczu z drużyną z Włocławka ze trzy czapy dostałam takie, że aż wstyd – dodała atakująca drużyny z Poznania, która jednak została wybrana najlepszą zawodniczką ostatniego spotkania.



W meczu z WTS-em z dobrej strony pokazała się poznańska przyjmująca, która dopiero od trzech sezonów szlifuje swoje umiejętności w defensywie. – To jest element, którego uczę się dopiero trzeci sezon. Początki były trudne, ale teraz wszystko mi coraz lepiej wychodzi. Wiele zawodniczek ma dużo funkcji na boisku, bo prawie każda musi blokować czy bronić, wystawiać sytuacyjne piłki, a potem jeszcze je kończyć. Przykładem jest Ola Pasznik, która w ostatnim czasie była jedną z lepiej atakujących. Każda z nas robi to, co do nas należy – powiedziała Barbara Cembrzyńska, która zaznaczyła, że łatwiej skupić się tylko na jednym elemencie, ale jednocześnie podkreśliła, że nie żałuje przejścia z pozycji atakującej na przyjęcie. – Lepiej jest skupić się tylko na ataku niż jeszcze dodatkowo na przyjęciu. Dobrze grało mi się na prawym skrzydle. Myślę, że z tego względu, że jestem leworęczną zawodniczką. Nie jest wykluczone, że jeszcze kiedyś wrócę na tę pozycję. Ale chyba lepiej być atakującą, która potrafi przyjmować – zakończyła zawodniczka Energetyka Poznań.

źródło: energetykpoznan.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-01-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved