Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > B. Lipiński: Nie wiem, czy to, co graliśmy, można było nazwać siatkówką

B. Lipiński: Nie wiem, czy to, co graliśmy, można było nazwać siatkówką

Ostatniego spotkania z GKS-em Katowice BBTS Bielsko-Biała nie może zaliczyć do udanych. Zespół Rastislava Chudika nie tylko przegrał 0:3, ale także zrobił to w słabym stylu, w ostatniej partii zdobywając tylko 13 punktów. – Staraliśmy się z całych sił, ale przeciwnicy z Katowic byli od nas o klasę lepsi. To nie jest jednak nasz pierwszy taki mecz, bo katowiczanie i na naszym terenie nas „zlali”, więc teraz po raz kolejny udowodnili, że mają na nas patent – powiedział przyjmujący zespołu ze stolicy Podbeskidzia, Bartłomiej Lipiński.

Ile jest w was frustracji po meczu z GKS-em Katowice?



Bartłomiej Lipiński: – Bardzo dużo. Nie wiem, czy to, co graliśmy w poniedziałek, można było nazwać siatkówką. Staraliśmy się z całych sił, ale przeciwnicy z Katowic byli od nas o klasę lepsi. To nie jest jednak nasz pierwszy taki mecz, bo katowiczanie i na naszym terenie nas „zlali”, więc teraz po raz kolejny udowodnili, że mają na nas patent.

GKS rozpoczął pierwszą partię mocno, jednak wy odrobiliście straty i doprowadziliście do wyrównanej końcówki. Jeden challenge, który rozstrzygnął punkt na korzyść katowiczan przy stanie 22:22, chyba odmienił całego seta, a w konsekwencji dodał miejscowym skrzydeł, na których zakończyli stracie.

– Istotny był nie tylko ten moment, ale także to, że źle wyszliśmy w mecz. Nie ma co zrzucać winy na tę jedną akcję. Jeśli zaczęlibyśmy dobrze od samego początku w przyjęciu, w ataku, w obronie, zagrywce i w każdym elemencie gralibyśmy swoje, to moglibyśmy powalczyć w Spodku o trzy punkty. Niestety, w poniedziałek GKS ponownie udowodnił, że jest lepszym zespołem i punkty powędrowały na konto tego klubu.

W tym sezonie poznaliście, co oznacza słowo „niemoc”?

– Może nie niemoc, ale na pewno mamy kryzys. Mam nadzieję, że szybko wyjdziemy z tego dołka. Skupiamy się już na kolejnym meczu, a o spotkaniu z GKS-em musimy zapomnieć jak najszybciej i grać o punkty z kolejnymi przeciwnikami.

Jest pan pierwszy sezon w BBTS-ie. Można zauważyć, że de facto od początku bytności klubu w PlusLidze jego gra w dużej mierze opiera się na dryfowaniu od kryzysu do kryzysu. Może więc problem wyników nie leży tylko w przysłowiowym „tu i teraz” na boisku?

– Tak naprawdę nie wiem, gdzie leży ten problem – trzeba o to zapytać prezesa lub trenera. My jako zawodnicy musimy skupić się na swojej robocie. Każdy powinien zrobić sobie rachunek sumienia, zastanowić się, co robi źle, postarać się dać z siebie choć trochę więcej i mam nadzieję, że to pomoże nam wygrywać kolejne mecze.

Jak wyglądają w tej chwili wasze treningi? Widać to, co dzieje się na boisku, czy też wszystko prezentuje się zupełnie inaczej?

– Ciężko powiedzieć, jak to wygląda z boku. Nam się może wydawać, że trenujemy i gramy dobrze, a tak naprawdę z innej perspektywy efekt może być zupełnie odmienny. Musimy się wziąć w garść, trenować, trenować i jeszcze raz trenować, licząc na zmianę.

Gdzie w morzu złych zagrań i zachowań na boisku znaleźć w tej chwili pozytywy?

– Na gorąco trudno jest znaleźć pozytywy. W meczu z katowiczanami „leżał” u nas chyba każdy element – począwszy od przyjęcia, na bloku i zagrywce skończywszy. W żadnym aspekcie nie byliśmy w stanie zagrozić przeciwnikom.

A pana młodzieńczej pasji jest coś w stanie zagrozić w tym momencie?

– Ciężko mi powiedzieć. Cieszę się, że trener daje mi szansę i staram się ją wykorzystać. Czasami moja gra wygląda trochę lepiej, czasami trochę gorzej, ale chcę dawać z siebie wszystko. Mam nadzieję, że szkoleniowiec będzie na mnie stawiał w kolejnych pojedynkach i postaram się mu udowodnić, że warto to robić.

Ile zyskał pan do tej pory dzięki grze w BBTS-ie?

– Jest to dla mnie powrót na pozycję przyjmującego, czego kompletnie się nie spodziewałem. Taka była jednak koncepcja trenera, a ja staram się do niej dostosować i dać drużynie to, co mogę dać. Chcę ofiarować BBTS-owi swoje sto procent i mam nadzieję, że to w końcu zaowocuje.

Kto będzie mistrzem Polski w 2017 roku?

zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-01-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved