Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > B. Lemański: W decydujących akcjach zachowaliśmy chłodną głowę

B. Lemański: W decydujących akcjach zachowaliśmy chłodną głowę

fot. Mateusz Siwiec

Akademicy z Warszawy kontynuują zwycięską passę i w ostatniej kolejce PlusLigi pokonali na wyjeździe wyżej sklasyfikowany w tabeli Indykpol AZS Olsztyn. – Ciężko mi stwierdzić, skąd biorą się takie wahania. Każdemu zawodnikowi trafiają się lepsze i gorsze momenty. Niestety u nas słabsze momenty dopadają większość zespołu naraz – powiedział o nierównej formie swojej drużyny w tym sezonie środkowy AZS-u Politechniki Warszawskiej, Bartłomiej Lemański.

W sobotnim spotkaniu z Indykpolem AZS Olsztyn podzieliliście się z rywalem punktami, mimo że komplet był w zasięgu ręki.



Bartłomiej Lemański:Każda wygrana cieszy tak samo, nawet przy podziale punktów. Gdy prowadziliśmy 2:1, liczyliśmy na to, że uda się wygrać i zgarnąć pełną pulę, tym bardziej, że w czwartym secie odrobiliśmy dużą stratę punktową. Niestety źle rozegraliśmy końcówkę i musieliśmy powalczyć o zwycięstwo w tie-breaku. Graliśmy w nim punkt za punkt. W decydujących akcjach to my zachowaliśmy chłodną głowę.

Jak oceniasz, co było kluczem do zwycięstwa w starciu z Olsztynem?

– Sądzę, że serwis był naszym atutem, ponieważ dobrze ukierunkowaliśmy zagrywkę. Zdarzały się momenty, gdy popełnialiśmy błędy w polu serwisowym, jednak w najważniejszych momentach potrafiliśmy „ustrzelić” rywali. Dodatkowo na szczególne wyróżnienie zasługuje MVP meczu – Michał Filip, który kończył większość akcji i to nie tylko tych prostych. Nie raz wyprowadzał nas z opresji.

Śledząc dotychczasowy przebieg waszych spotkań w PlusLidze, można stwierdzić, że po ciągu przegranych następuje seria zwycięstw, nawet z tymi najmocniejszymi zespołami. Skąd wynikają takie wzloty i upadki?

– Szczerze powiedziawszy, ciężko mi stwierdzić, skąd biorą się takie wahania. Każdemu zawodnikowi trafiają się lepsze i gorsze momenty. Niestety u nas słabsze momenty dopadają większość zespołu naraz. Na początku sezonu mieliśmy okres, gdy nie byliśmy w stanie wygrać żadnego meczu, a nawet zdobyć jednego punktu. Po przerwie świątecznej ponownie złapaliśmy dołek. Myślę, że w meczu z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle było już znacznie lepiej i mimo przegranej 3:0 pokazaliśmy się z dobrej strony. Na szczęście w Radomiu przełamaliśmy się. Wygrane z Czarnymi i Indykpolem AZS na pewno poprawiły nastrój w drużynie i mam nadzieję, że teraz będzie już tylko lepiej.

Waszym kolejnym rywalem będzie MKS Będzin. W piątej kolejce przegraliście z tym zespołem 3:0.

– Na pewno jesteśmy bardzo zmotywowani na zwycięstwo i zależy nam na udanym rewanżu. Wynik meczu z zespołem z Będzina w pierwszej rundzie nie był przypadkiem, ponieważ gospodarze zaprezentowali się bardzo dobrze, a my nie byliśmy w stanie postawić im oporu. W środę chcemy pokazać, że potrafimy walczyć i grać lepiej.

*Rozmawiała Katarzyna Krajewska

źródło: przegladligowy.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-02-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved