Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > B. Gawryszewski: Urwaliśmy seta najlepszej klubowej drużynie

B. Gawryszewski: Urwaliśmy seta najlepszej klubowej drużynie

– Mamy już za sobą mecze z Modeną, teraz z Zenitem. Pewnie obie ekipy zobaczymy w finale – mówi zawodnik Lotosu Trefla Gdańsk Bartosz Gawryszewski. – Żałuję tego, że zakończyło się to tylko w czterech setach – dodał środkowy gdańszczan po przegranym 1:3 meczu z Zenitem Kazań.

Siatkarze Lotosu Trefla Gdańsk przegrali pierwszy mecz I rundy play-off z Zenitem Kazań 1:3. – Na pewno nie można się cieszyć z przegranej, bo ambicja zawodnika na to nie pozwala, ale trzeba też wyciągać jakieś pozytywy. Walczyliśmy, postawiliśmy się i urwaliśmy seta najlepszej klubowej drużynie na świecie. Mimo tego, że Zenit był drużyną lepszą, nie miał wcale tak łatwej przeprawy, jakby to się mogło wydawać. Nasza gra opiera się na systemie, który powoduje, że bronimy bardzo dużo piłek. Jesteśmy męczącym przeciwnikiem dla drużyny po drugiej stronie siatki. Gramy może mało widowiskową, ale efektywną siatkówkę, co przełożyło się na wynik w drugim secie, gdy nasi rywale nie mogli nam wstrzelić piłki w boisko. Żałuję tego, że zakończyło się to tylko w czterech setach – mówił po meczu lekko rozgoryczony Bartosz Gawryszewski.



Jednym z decydujących czynników na parkiecie była zagrywka, która stanowiła o sile rywali znad Wołgi. Wilfredo Leon, Matthew Anderson czy Maksim Michajłow co chwila bombardowali gdańszczan pociskami o potężnej sile. To w rezultacie skutkowało nieprzygotowanymi zagraniami w ofensywie i dobrym ustawieniem bloku przeciwników.

Technicznie nie odbiegamy od drużyny z Kazania. Jeśli by przełożyć grę, odejmując zagrywkę, gdzie niewątpliwie ma ona olbrzymią przewagę, to jesteśmy drużyną porównywalną. Żaden klub na kuli ziemskiej nie ma siatkarzy, którzy serwują z taką siłą i precyzją – stwierdził Gawryszewski. – Lotos Trefl Gdańsk to już nie jest drużyna, która znalazła się tutaj przypadkiem. Wyszliśmy z grupy i znaleźliśmy się w gronie najlepszych 12 klubów w Europie. Cały czas w tej czołówce się przebijamy, a dla klubu i zawodników, te rozgrywki to znakomita okazja do zbierania doświadczenia. Mamy już za sobą mecze z Modeną, teraz z Zenitem. Pewnie obie ekipy zobaczymy w finale – uśmiecha się środkowy gdańszczan.

Więcej w serwisie trojmiasto.sport.pl

źródło: trojmiasto.sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-02-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved