Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > B. Gawryszewski: To nie przypadek, że znowu gramy o medal

B. Gawryszewski: To nie przypadek, że znowu gramy o medal

Lotos Trefl Gdańsk zakończył rundę zasadniczą PlusLigi zwycięstwem na własnym terenie nad MKS-em Będzin. Gospodarze rozpoczęli spotkanie bardzo zmotywowani, mimo iż mieli już przed meczem zapewnione czwarte miejsce, dzięki któremu powalczą o brązowy medal mistrzostw Polski. W drugim secie w ekipie z Gdańska spadła nieco koncentracja, co wykorzystali przyjezdni, ale już kolejne dwie partie należały do podopiecznych trenera Anastasiego. – Najważniejszy moment sezonu przed nami – przyznał Bartosz Gawryszewski.

Gdańszczanie zakończyli rundę zasadniczą na czwartym miejscu i tym samym będą grać ze Skrą Bełchatów o brązowy medal PlusLigi. W ostatnim swoim meczu Lotos Trefl pokonał u siebie MKS Będzin w czterech setach. Ta porażka nie poprawiła sytuacji będzinian, którzy zamykają stawkę tabeli. Mimo wszystko walczyli oni z gospodarzem, szczególnie w drugim secie, którego obrócili ostatecznie na swoją korzyść po zaciętej grze na przewagi. – Mecz z taką drużyną jak Lotos Trefl Gdańsk trzeba zagrać perfekcyjnie, żeby myśleć o wygranej. Nam się to nie udało, bo kuleliśmy w kilku elementach. Na pewno walczyliśmy, ale trzeba przełknąć gorycz porażki i tego, że wylądowaliśmy na ostatnim miejscu. Trzeba się zmierzyć z tym faktem i walczyć teraz z drużyną z Kielc, żeby zająć ostatecznie trzynaste miejsce – mówił na pomeczowej konferencji prasowej kapitan MKS-u, Mariusz Gaca.

Pomimo kłopotów, jakie sprawili im rywale w drugiej partii, w kolejnych gdańszczanie wrócili na odpowiednie tory i wygrali dwie odsłony. Znaczną przewagę Lotosu Trefla Gdańsk widać było w ataku, w którym dominowali z 54-procentową skutecznością nad 39 procentami będzinian. Szczególnie we znaki przyjezdnym dał się Sebastian Schwarz oraz Mateusz Mika, którzy razem zdobyli 32 punkty w ofensywie. – To już jest dla nas czas podsumowań, bowiem runda zasadnicza się skończyła. Za nami bardzo ciężki okres, bardzo dużo gry – większość spotkań była o stawkę, więc bardzo cieszymy się z tego, że po raz kolejny zameldowaliśmy się w tej najlepszej czwórce w Polsce. Potwierdzamy tym samym, że to nie jest przypadek, że kolejny rok gramy w tym samym składzie znowu o medal i Ligę Mistrzów – podsumował dotychczasową część sezonu kapitan żółto-czarnych, Bartosz Gawryszewski. – Tam też się nieco formuła zmieniła i trzecie miejsce może nam zagwarantować udział w kwalifikacjach do tych rozgrywek. Jest o co walczyć. Na razie najważniejszy moment sezonu przed nami. Mamy trochę czasu, żeby odpocząć i potrenować, po czym wszystkie nasze siły skierujemy na Skrę Bełchatów – dodał środkowy Lotosu Trefla Gdańsk.



Będzinianie zakończyli rundę zasadniczą na niezaszczytnym ostatnim miejscu i będą walczyć z Effectorem Kielce o trzynastą lokatę. – W tym meczu naprawdę mocno się staraliśmy, żeby zagrać dobrze. Za nami bardzo słabe spotkanie przeciwko Łuczniczce Bydgoszcz, dlatego ważne było pozytywne podejście do starcia z Lotosem Treflem Gdańsk. Muszę przyznać, że moja drużyna radziła sobie nieźle, nawet po tym pierwszym przegranym secie. Zawodnicy nie poddali się i wciąż pracowali na lepszy rezultat, co się opłaciło, bo sprawiliśmy niemałe problemy zespołowi z Gdańska. Mimo wszystko gospodarz był lepszy w podstawowych elementach i grał konsekwentnie. Patrząc na całe spotkanie, nasza forma spadała po świetnie zagranym drugim secie, chociaż w końcówce ostatniej partii ponownie zaczęliśmy prezentować się lepiej. Nasza gra falowała, dlatego też nie byliśmy w stanie poważnie zagrozić tak dobrej drużynie, jaką jest Lotos Trefl – podsumował spotkanie w Ergo Arenie szkoleniowiec MKS-u, Stelio DeRocco. Mimo wszystko trener był zadowolony z postępu, jaki poczynili jego zawodnicy w drugiej części sezonu zasadniczego. – Pamiętam, że jednym z pierwszych rywali, kiedy przejąłem MKS w tym sezonie, była właśnie ekipa prowadzona przez Andreę Anastasiego. Od tamtego czasu mój zespół wiele się nauczył i wiele poprawił. Oczywiście zdajemy sobie sprawę z naszych możliwości, ale staramy się pracować nad tym, aby stawać się lepszą grupą – zakończył Kanadyjczyk.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-04-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved