Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > B. Bednorz: Decyzja trenera jest dla mnie ogromnym „kopem motywującym”

B. Bednorz: Decyzja trenera jest dla mnie ogromnym „kopem motywującym”

fot. Sylwia Lis-Dubiel

Indykpol AZS Olsztyn przegrał w sobotę z Asseco Resovią Rzeszów 2:3, pomimo tego, że prowadził już 2:0. Liderem przyjezdnych był 21-letni przyjmujący, Bartosz Bednorz, który zdobył dla olsztynian 17 punktów. – Mówiąc szczerze, w głębi duszy wierzyłem, że mogę znaleźć się w szerokiej kadrze – mówi olsztyński przyjmujący o braku powołania przez Stephane’a Antigę na turniej kwalifikacyjny do igrzysk olimpijskich. – Będę ciężko pracował, aby udowodnić, że na to miejsce zasługuję – dodaje młody zawodnik, który był już w kadrze Antigi podczas rozgrywek Ligi Światowej.

Po pierwszych dwóch setach byliście blisko sprawienia sensacji w Rzeszowie, jednak od trzeciej partii czar prysł i to Resovia kontrolowała przebieg spotkania.



Bartosz Bednorz: – Bardziej cieszylibyśmy się, gdybyśmy przegrywali 0:2, doprowadzili do tie-breaka i go przegrali, niż w odwrotnej sytuacji, tak jak miało to miejsce w tym spotkaniu. Niestety taki jest ten sport. Po drugim secie poczuliśmy już, że możemy wygrać, ale przeciwnicy wrócili do swojej normalnej gry. Resovia zaczęła się nakręcać z każdą piłką, a takiemu zespołowi nie można podać ręki. Nasi rywale pokazali, że potrafią wrócić z dalekiej podróży i wygrać mecz.

Mimo wszystko chyba możecie być zadowoleni z jednego punktu ugranego w Rzeszowie?

– Tak, tym bardziej, że są to przecież mistrzowie Polski i pomimo tej serii porażek, która im się ostatnio przytrafiła, to w dalszym ciągu jest to znakomita drużyna, posiadająca w swoich szeregach bardzo dobrych zawodników. Gospodarze potrafili przełamać złą passę i mogą już teraz zacząć powracać na szczyt. Niemniej jednak możemy być zadowoleni z tego meczu, bo urwaliśmy punkty najlepszej drużynie ubiegłego sezonu w Polsce.

Do końca drugiego seta rzeszowianie jednak nie byli w stanie się wam przeciwstawić. Znakomicie funkcjonowała u was zagrywka, której zabrakło w dalszej fazie meczu…

– Ciężko znaleźć wytłumaczenie, co się stało. Popełnialiśmy jeden błąd po drugim. Gdy ktoś popełnił błąd, to kolejny zawodnik go powtarzał. Tak nie może być. Zapewne to przez rozluźnienie, którego w ogóle przecież nie powinno być, ale u nas się pojawiło i przeciwnicy nas „dopadli”.

Liga w tym sezonie jest bardzo wyrównana. Praktycznie osiem drużyn jest blisko siebie. W tej ósemce jesteście również i wy. Na co liczycie w tych rozgrywkach?

– Na pewno na to, by poprawić pozycję z zeszłego sezonu. Już teraz udowadniamy, że mamy na to ogromne szanse. Jak widać nie ma zespołów niepokonanych w tej lidze. Tabela weryfikuje wszystko, można wygrać z każdym. Skupiamy się na tym, by grać swoją dobrą siatkówkę i pokazywać, że potrafimy grać i zasługujemy na to miejsce, na którym jesteśmy, ale będziemy walczyć o więcej.

Przed wami mecz z Treflem Gdańsk, a potem ligę czeka przerwa związana z turniejem kwalifikacyjnym do igrzysk olimpijskich. Niestety nie znalazłeś się w kadrze Stephane’a Antigi na ten turniej. Czujesz duży zawód?

– Ciężko mi odpowiedzieć na to pytanie. Mówiąc szczerze, w głębi duszy wierzyłem, że mogę znaleźć się w szerokiej kadrze, ale decyzja Stephane’a jest dla mnie ogromnym „kopem motywującym”. Będę ciężko pracował, aby udowodnić, że na to miejsce zasługuję. Nie pcham się jednocześnie nigdzie na siłę. Chcę to udowodnić moją postawą na boisku.

Postawą taką jak w meczu z Resovią? Byłeś najlepiej punktującym graczem swojej drużyny, a przez pierwsze dwa sety rzeszowianie nie mogli znaleźć recepty, by cię zatrzymać na siatce…

– Ciężko nad tym pracuję. Wiem, że dużo mam jeszcze do poprawy, moja gra faluje, ale jestem młodym zawodnikiem, tylko że za niedługo skończy się zasłanianie się wiekiem. Mam bardzo dobrych ludzi na swojej drodze, którzy pomagają mi się rozwijać i myślę, że jestem na dobrej drodze do tego, aby piąć się do góry.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-12-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved